Litwini mówią: „Oskarżamy!”

Poseł litewskiego Sejmu oskarżany o kontakty z byłym funkcjonariuszem zachował swój mandat w głosowaniu, by dzień później z niego zrezygnować. Swoje niezadowolenie z działań parlamentu wyrazili litewscy obywatele, którzy w ubiegły czwartek protestowali przed Sejmem. Prezydent Dalia Grybauskaitė mówi o dyskredytacji parlamentu, a opozycja wzywa do przedterminowych wyborów. 

|
|

Około 5 tysięcy osób wzięło udział w ostatni czwartek (15 marca) w mityngu przed litewskim Sejmem. Był to pierwszy masowy protest na Litwie od czasu zamieszek, do jakich doszło 16 stycznia 2009 roku. Tym razem demonstracja miała całkowicie pokojowy charakter. Bezpośrednią przyczyną zwołania mityngu było wtorkowe głosowanie w sprawie odebrania mandatu posłowi Mindaugasowi Bastysowi. Uczestnicy protestu wyrażali niezadowolenie z pracy parlamentu i domagali się przyspieszonych wyborów. Inicjatorem czwartkowego protestu, który odbył się na stołecznym placu Niepodległości, jest popularny dziennikarz i prezenter internetowej telewizji Laisvės TV Andrius Tapinas. Do udziału w wiecu zachęcał za pomocą serwisów społecznościowych. Na stronie wydarzenia chęć uczestnictwa w szczytowym momencie wyraziło 10 tysięcy osób a zainteresowanych było prawie 30 tysięcy. Mottem mityngu była parafraza tytułu znanego…

🔒Czytasz tylko 9% artykułu. Pozostałe 91% treści jest ukryte.
🔒

Treść dostępna dla prenumeratorów

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zmieniamy się dla Ciebie. By korzystać z nowości prenumeruj nas. Czytaj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Kod promocyjny: PB2026
20% zniżki za zawsze!
Pakiety jednorazowe i cykliczne. Płacisz tylko za to co czytasz!
Pakiet jednorazowy 5 zł
Pakiet cykliczny 7 zł miesięcznie
Wybierz Szczegółowe porównanie
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
1 dostęp 200 zł
5 dostępów 675 zł
10 dostępów 1200 zł
Wybierz Szczegółowe porównanie