Okazja do zgromadzenia nie jest radosna. 75 lat temu w tym samym mieście, w Malatach (lit. Molėtai, jid. Malat) koło Uciany, wymordowano niemal wszystkich miejscowych Żydów. Był 29 sierpnia 1941 roku. Litwa od ponad dwóch miesięcy była okupowana przez hitlerowskie Niemcy. Mord zaplanowany przez okupantów, będący tylko niewielkim elementem w ogromnej machinie tzw. „ostatecznego rozwiązania” wykonali miejscowi litewscy kolaboranci.
Żydzi w Malatach
Jaki dokładnie był przebieg tamtych wydarzeń? W internecie od paru lat działa projekt „Atlas Holocaustu na Litwie”, zainicjowany przez Państwowe Muzeum Żydowskie im. Gaona Wileńskiego oraz Austriacką Służbę Pamięci (Gedenkdienst). Można tam zapoznać się ze szczegółowymi informacjami na temat poszczególnych miejsc kaźni litewskich Żydów. Oto co podaje strona projektu na temat zbrodni malackiej:
Naczelnik policji Valiukonis polecił ok. 40 ludziom przyjechać na miejsce w noc przed masowym mordem. Ludzie ci zostali zaprowadzeni ok. kilometra poza miasto na pole zlokalizowane między dwiema drogami prowadzącymi z Malatów do Giedrojciów i do Widziniszek. Naczelnik policji rozkazał im wykopać rów długi na 50 metrów, szeroki na 3-4 metry i głęboki na 4 metry. Nadzorowali ich miejscowi milicjanci (w oryginale „białe opaski” – znakiem rozpoznawczym litewskich formacji kolaboracyjnych były białe opaski na ramionach – przyp. aut.). W dniu zbrodni, 29 sierpnia 1941 roku, oddziałowi milicji rozkazano stawić się w komendzie. Zgłosiło się ok. 20. Niemiecki oficer, za pośrednictwem tłumacza, poinformował ich, że tego samego dnia rozstrzelają Żydów. Milicjanci udali się do synagog. Najpierw zabrano mężczyzn od 16 do 45 roku życia. Zostali ustawieni w kolumnę (ok. 180 osób). Pomaszerowali do rowu, gdzie rozkazano im rozebrać się do bielizny i wejść do rowu. Kazano im położyć się, a milicjanci zastrzelili ich na rozkaz niemieckiego oficera. Według grupy świadków na miejsce zbrodni sprowadzono trzy kolumny ludzi, inna grupa mówi o czterech lub pięciu kolumnach. Masakra Żydów trwała cztery lub pięć godzin. Dokładna liczba zabitych nie jest znana. Raport Jägera (raport dowódcy Einsatzkommando 3 Karla Jägera z 1 grudnia 1941 roku z wykonanych likwidacji ludności żydowskiej na terenie Litwy – przyp. aut.) mówi o 3 982 Żydów zamordowanych 29 sierpnia 1941 roku w Malatach i Ucianie, nie precyzuje jednak liczby ofiar w poszczególnych miastach. Według relacji naocznych świadków w Malatach zamordowano od 700 do 1 200 żydowskich mężczyzn, kobiet i dzieci.
W dniu uroczystości w mediach można znaleźć dokładniejsze dane: ponad 2 tysiące zamordowanych – 700 dorosłych i 1469 dzieci. Niemal cała żydowska społeczność Malatów zniknęła w ciągu jednego dnia, w ciągu zaledwie kilku godzin...
Znikły resztki ostatnie, żydowskie łachmany,
Krew piaskiem przysypano, ślady uprzątnięto
I wapnem sinym czysto wybielono ściany
Jak po zarazie jakiejś lub na wielkie święto.
Historia żydowskiej społeczności w Malatach sięga XVIII wieku, a już pod koniec kolejnego stulecia Żydzi stanowili 80 proc. mieszkańców miasteczka. Także pod koniec XIX wieku malaccy Żydzi zaczęli emigrować: do Ameryki, Afryki Południowej, do Palestyny. Emigranci i ich potomkowie wspierali swych rodaków, którzy pozostali w Malatach. W czasach niepodległej Litwy (1918-1940) w miasteczku żydowskie życie kwitło, Żydzi trudnili się krawiectwem, piekarstwem, rzeźnictwem, działały żydowskie szkoły, organizacje społeczne, kluby sportowe... Według litewskiego spisu powszechnego z 1923 roku na ponad 1 700 mieszkańców Malatów ok. 1 300 było Żydami.
Wojna i okupacja przyniosła kres żydowskiej historii Malatów, tak jak stało się w innych miasteczkach Litwy. I tak jak dokonało się to w całej okupowanej przez Niemców Europie. Niewielu spośród malackich Żydów udało się uratować. Dla litewskich Żydów wybawieniem okazało się to, co było największą narodową tragedią dla Litwinów – masowe wywózki, które Sowieci zdążyli przeprowadzić tuż przed wkroczeniem Niemców w czerwcu 1941 roku. Wojnę przeżyli ci Żydzi, którzy zostali wywiezieni na Sybir (choć wielu zmarło z głodu i wycieńczenia także tam), ci którzy uciekali z gett do leśnych oddziałów…
Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.
Patron
17 zł miesięcznie
- Dostęp do 1187+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i 15 co miesiąc
- 5% stałej zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Przyjaciel
27 zł miesięcznie
- Dostęp do 1187+ tekstów Premium
- 200 Monet na start i 30 co miesiąc
- 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Roczna
149 zł rocznie
- Dostęp do 1187+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i co roku
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Na zawsze
799 zł jednorazowo
- Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
- 500 Monet na start
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
Poznaj ofertę dla firm i instytucjiCzytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim
Robicie dobrą robotę, tylko się nie zniechęcajcie!
Przegląd Bałtycki jest super. Jedno z niewielu sensownych mediów o krajach nadbałtyckich.
Z zainteresowaniem czytam Wasz portal - świetna robota!
Bardzo podoba mi się Wasza strona. Są na niej bardzo ciekawe artykuły o regionie, małych miastach i kulturze, którymi bardzo się interesuję. Pomaga mi ona również w nauce polskiego :) Dziękuję!


