Miłość, żądza i ludzka chciwość. Recenzja książki Andrusa Kivirähka „Listopadowe porzeczki”

"Listopadowe porzeczki" zabiorą nas do krainy, gdzie rzeczywiste miesza się z magicznym. Autor zabierze nas do estońskiej wioski, gdzie prości chłopi na co dzień obcują z diabłem i mitycznymi stworami. Po lekturze książki zdecydowanie zmienimy zdanie na temat najbardziej szarego miesiąca w roku, jakim jest listopad.

|
|

Książka, kiedy ukazała się w oryginale w 2000 roku, stała się od razu hitem w całej Estonii. W ciągu kilku lat od premiery przeczytało ją prawie 100 tysięcy osób. Od tamtego czasu przetłumaczono ją na języki fiński, norweski, węgierski, łotewski, rosyjski i francuski. Na początku listopada nakładem Wydawnictwa Literackiego ukazał się polski przekład książki, który z języka estońskiego wykonała Anna Michalczuk-Podlecki. Akcja Listopadowych porzeczek dzieje się w dziewiętnastowiecznej Estonii, w niewielkiej wsi, gdzie obok zwykłych chłopów mieszka również – w ogromnym dworze – niemiecki baron. Listopadowa codzienność Estończyków nie należy do lekkich. Pomimo to i bez względu na coraz krótsze dni i nadciągającą zimę, zamiast szykować zapasy, zajmują się oni tylko knowaniem przeciwko sobie. Podkradanie żywności baronowi czy krowy sąsiadowi…

🔒Czytasz tylko 14% artykułu. Pozostałe 86% treści jest ukryte.
🔒

Treść dostępna dla prenumeratorów

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zmieniamy się dla Ciebie. By korzystać z nowości prenumeruj nas. Czytaj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Kod promocyjny: PB2026
20% zniżki za zawsze!
Pakiety jednorazowe i cykliczne. Płacisz tylko za to co czytasz!
Pakiet jednorazowy 5 zł
Pakiet cykliczny 10 zł miesięcznie
Wybierz Szczegółowe porównanie
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
1 dostęp 200 zł
5 dostępów 675 zł
10 dostępów 1200 zł
Wybierz Szczegółowe porównanie