W odmętach wschodnioeuropejskiej niepamięci. „Nasi” – recenzja książki

Lato 2015 roku będzie jednym z bardziej zapamiętanych na Litwie. Wtedy to w czasie wspólnej podróży dwójki ludzi powstała jedna z najbardziej kontrowersyjnych książek na Litwie wydanych w ostatnich czasach. Efraim Zuroff i Rūta Vanagaitė odbyli wtedy swoją „pielgrzymkę” po dawnych żydowskich miejscach pamięci. Na podstawie tego powstał dwugłos opisujący Holokaust na Litwie – jedną z najczarniejszych kart litewskiej historii, o której niewielu chce dziś pamiętać.

|

Ludzka pamięć o wydarzeniach z przeszłości, naszych przodkach, czynach chwalebnych jest wynikiem szeregu zaplanowanych z chirurgiczną dokładnością operacji na otwartym mózgu. Kolejne iniekcje wiedzy historycznej, a także co ważniejsze jej interpretacji dawkowane są za pomocą szkoły, rodziny, a także pozostałych instytucji tworzących tzw. „politykę pamięci”.  W efekcie tego zazwyczaj chcemy i pamiętamy tylko o narodowych zwycięstwach lub krzywdach wyrządzonych przez innych. Człowiek utożsamia się z grupą i dziedziczy po niej wszystkie sukcesy i powody do dumy. Porażki, kunktatorstwo, zdrada, morderstwo – lądują na marginesie wspólnej pamięci. W rzeczywistości politykę pamięci należałoby nazwać bardziej właściwie – polityką niepamięci. Procesem tworzenia mitów utrwalających samozadowolenie, dumę, konsolidujących grupę. Tworzącym specjalne mechanizmy obronne ułatwiające objąć umysłem otaczającą nas rzeczywistość, bez zbędnego zastanowienia ułatwiające określić kto jest zły, a kto jest dob...

Pozostało jeszcze 86% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się