W polskiej świadomości estońska kwestia kiełkuje od czasów panowania ostatniego z Jagiellonów. Za estoński przedświt trzeba uznać 1557 r., kiedy Johann Wilhelm von Fürstenberg – ówczesny mistrz krajowy Zakonu Inflanckiego – został zmuszony pierwszy zrobić ukłon w stronę Zygmunta II Augusta i podpisać Traktat Pozwolski, który okazał się początkiem końca rycerskiej historii Inflant, a w tym stanowiącej ich część Estonii. Dokument ten miał wymowę antymoskiewską: na jego mocy Polacy stawali w obronie interesów rycerzy zakonnych, co stało się casus belli – przyczyną rozpętania przez cara Iwana IV Groźnego serii zbrojnych konfliktów, które trwały od 1558 do 1582 r. Do polskiej historii weszło to pod nazwą wojny o Inflanty, zaś w dziejach Estonii jako Liiva sõda czyli Wojna liwońska. To, co…
Treść dostępna dla prenumeratorów
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!


