"Łotwa, przez żelazną kurtynę, długo była oddzielona od kultury europejskiej, której jednak była częścią" – opowiada nasz przewodnik Marcus Nation. "Ale od upadku muru berlińskiego i ogłoszenia niepodległości kraj powraca do europejskości z zaskakującą szybkością. Zarówno na polu gospodarczym, technologicznym, jak i kulturalnym, a więc także w gastronomii". Marcus Nation jest Australijczykiem, który ożenił się z Łotyszką, mieszka w Rydze już dziewięć lat. Dzięki temu może patrzeć na Łotwę oczami obcokrajowca. Zabiera nas do dzielnicy, w której stoją, ku mojemu zaskoczeniu, wspaniałe budynki secesyjne: "Jeszcze jeden dowód, że Łotwa jest częścią europejskiej kultury. Najczęściej ludzie kojarzą art nouveau przede wszystkim z Paryżem czy Brukselą, ale w Europie Wschodniej to Ryga była wybijającym się miastem secesyjnym". W tej dzielnicy, która jest całkowicie wyremontowana, napotykamy pierwsze herbaciarnie i kawiarnie, których w Rydze jest sporo: przytulnie urządzone kafejnice, w których ...
Pozostało jeszcze 91% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


