Powieść jak zamek błyskawiczny. Recenzja „Maestra” Birutė Jonuškaitė

Warszawa i pogranicze polsko-litewskie to najważniejsze miejsca, które odwiedzamy na kartach "Maestra" (Wydawnictwo „Pogranicze”, 2022), najnowszej, wydanej po polsku, powieści Birutė Jonuškaitė. Przewodnikiem w tych podróżach jest nam nie kto inny, tylko sam Wiktor – sybaryta, malarz i bon vivant wielkiego świata, znany już z "Maranty" (Wydawnictwo „Pogranicze”, 2020) pierwszej/nie pierwszej części dylogii wileńskiej pisarki.

|

Pochodząca z Sejneńszczyzny, lecz na co dzień mieszkająca w stolicy Litwy autorka jest uznaną litewską pisarką i tłumaczką, która od 2003 roku piastuje urząd wiceprezesa Związku Pisarzy Litwy. Birutė Jonuškaitė  publikuje powieści i zbiory opowiadań, które przetłumaczono na wiele języków m.in. na angielski, gruziński, ukraiński, białoruski, rosyjski, niemiecki, hiszpański, francuski, słowacki, słoweński i chorwacki[1]. Przekładu na język polski doczekały się dotychczas tylko dwie książki Jonuškaitė: Maranta i Maestro. Omawiana dylogia/niedylogia została przetłumaczona i zredagowana przez dwójkę wybitnych specjalistek w tej dziedzinie, szefową katedry bałtystki Uniwersytetu Warszawskiego Joannę Tabor i wykładowczynię tej jednostki Agnieszkę Rembiałkowską. Pierwsza z nich ma na swoim koncie przekłady m.in.: Proteusza i radykalnej wyobrażeniowości pióra Kristupasa Saboliusa[2], Zranionych przez czas – książki o współczesnej literaturze litewskiej Donaty Mitaitė i Jūratt Sprindytė[3] czy L...

Pozostało jeszcze 91% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się