Wieczór wyborczy 17 października dla Liderów Partii Centrum nie był powodem do zadowolenia. Na zdjęciach opublikowanych w prasie czołowi centryści - Mihhail Kõlvart, mer Tallinna, oraz Jüri Ratas, szef ugrupowania, wyglądali na przybitych. Potrójne zwycięstwo Partii Centrum – największe poparcie w skali kraju, zwycięstwo w Tallinnie oraz uzyskanie przez Kõlvarta największej ilości głosów w skali kraju nie mogło przysłonić realnej klęski. Centryści pierwszy raz od 2005 roku nie zdobyli samodzielnej większości w stołecznym Tallinnie. Na dodatek wybory potwierdziły erozje ich władzy w drugim najważniejszym dla nich mieście – w znajdującej się przy granicy z Rosją rosyjskojęzycznej Narwie. Tutaj mieszkańcy dali Partii Centrum już nie żółtą, a czerwoną kartkę. Uwierzyli zaś Katri Raik – byłej minister spraw wewnętrznych i mer miasta (od grudnia 2020 r. do sierpnia 2021 r.) – i jej komitetowi wyborczemu.
Wyniki w skali kraju 2021:
Problemy centrystów
Wbrew pozorom za pyrrusowym zwycięstwem Partii Centrum w Tallinnie nie stoi utrata elektoratu. W tym roku ugrupowaniu udało się zdobyć kilka tysięcy głosów mieszkańców Tallinna więcej niż w poprzednich wyborach. Za „zwycięstwo-przegraną” partii prawdopodobnie odpowiada pojawienie się na miejskiej scenie politycznej nowych wyborców. To ci głosowali na mniejsze partie, w szczególności na Eesti 200. Ta ostatnia weszła do rady miasta przebojem – zdobyła zaufanie 9,5% głosujących.
Wyniki wyborów do Rady Tallinna w 2021 i 2017 r.
Pyrrusowe zwycięstwo w Tallinnie to nie jedyny problem ugrupowania Jüriego Ratasa. Prawdziwą przegraną jest drugie miejsce w Narwie. Mieszkańcy stolicy Wschodniej Wironii prawdopodobnie byli zmęczeni dotychczasową sytuacja polityczną w mieście i trwającym od kilku lat chaosem politycznym.
Lokalnym oddziałem centrystów od dawna targały wewnętrzne spory i podziały. Niestabilna sytuacja polityczna ciągnęła się od 2019 roku, jej efektem była ciągła rotacja na stanowisku mera. Po odwołaniu w 2019 ówczesnego mera Tarmo Tammiste, nikt nie piastował tego urzędu dłużej niż kilkanaście miesięcy. W ciągu ostatnich trzech lat sprawował go Aleksei Jevgrafov (obecnie komitet Elagu Narva), Katri Raik, a ostanie dwa miesiące merem był Ants Liimets.
Komitet Katri Raik choć zdobył pokaźną ilość głosów to nie zdobył samodzielnej większości. Komitetowi byłej mer do stabilnej większości brakuje jednak zaledwie jednego radnego. Z drugiej strony także centryści i Elagu Narva chcieliby skonstruować większościową koalicję. Języczkiem u wagi będzie dwóch radnych z Eesti 200, którzy prawdopodobnie dołączą do koalicji z Raik.
EKRE i Wschodnia Wironia
Wielkim przegranym w Narwie i Wschodniej Wironii jest jednak nie tylko Partia Centrum, ale również EKRE. Populiści z Estońskiej Konserwatywnej Partii Ludowej (EKRE) sporo zainwestowali…
Treść dostępna dla prenumeratorów
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki Twojej prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.

