Katedra nie była priorytetem w powojennej odbudowie Lubeki, zniszczonej bombardowaniami na 1/5 swej powierzchni[i]. A jednak to katedra jest pierwszą ceglaną, choć nie gotycką, świątynią miasta i północnych Niemiec. To o uśmiechniętej tarczy słonecznej zegara wkomponowanego w katedralne lektorium oraz o Krzyżu Triumfalnym rozpisuje się z rozrzewnieniem w Buddenbrookach Tomasz Mann, na równi zresztą z Tańcem śmierci i zegarem z apostołami, czyli symbolami konkurencyjnego kościoła Mariackiego. Co ciekawe Mann pierwsze lata swojego życia spędził w domu znajdującym się naprzeciw tej drugiej świątyni[ii].
W późnym średniowieczu między świątyniami faktycznie obserwujemy rodzaj rywalizacji, wynikającej nie tylko z naturalnej niejako walki o artystyczny kształt północy Niemiec (romanizm/gotyk), ale także z pobudek czysto politycznych, które wykrystalizowały się ostatecznie w wieku XV, kiedy oba kościoły przybrały kształt zbliżony do tego, który przetrwał do czasów współczesnych. Obie świątynie stanowiły istotny punkt odniesienia, w tym regionie Niemiec nie było bowiem najmniejszych choćby przejawów sztuki starożytnej, pierwsze arcydzieła romanizmu i gotyku staną się zatem pierwszymi wielkimi pomnikami architektury północy Niemiec. Zaznaczmy przy tym, że średniowiecze, zwłaszcza zaś jego kres (osławiona „jesień średniowiecza”), okażą się dla północnoniemieckiej metropolii szczególnie promieniste i owocne w idee. Fundowany przez Henryka Lwa, którego lennikiem był hrabia Adolf Holsztyński, faktyczny założyciel lubeckiej osady, kościół, był przeznaczony na siedzibę lokalnego biskupa[iii], wyrażał zatem w pierwszej kolejności ideę porządku feudalnego. Świątynia wchodziła w skład „Lwiej Korony”, jak nazywano cztery wielkie fundacje katedralne saskiego księcia Henryka na terenach przezeń odziedziczonych, bądź podbitych i chrystianizowanych (obok Lubeki: Schwerin, Brunszwik, Ratzenburg)[iv]. Z kolei w niemal przylegającym do świetnego ratusza kościele Mariackim odbijała się niczym w zwierciadle nowoczesna idea: miejskiej samorządności, jak i pionierskiej międzynarodowej kooperacji rozwijanej w ramach Hanzy, w nim to odbywała się bowiem ceremonia poświęcenia lubeckiego burmistrza i miejskich rajców (później senatorów)[v]. Burmistrz, przewodzący co dwuletnim zjazdom Hanzy, był także tradycyjnie liderem tego polityczno-handlowego aliansu, otwieranego i wieńczonego uroczystą mszą, także w Marienkirche. W ten sposób świątynia stawała się niemal głównym kościołem całej Hanzy oraz terytoriów pozostających pod jej wpływem, niezależnie od faktycznej przynależności państwowej.
W miejscu Marienkirche stał kościółek datowany jeszcze na 1159 rok, fundowany najpewniej także przez Henryka Lwa, jednak ceglana świątynia, ukończona ostatecznie w piątej dekadzie XV wieku[vi], była zupełnie nowym projektem ideowym. Inaczej przedstawiała się sytuacja z katedrą, która do dzisiaj kryje tak w swoim rzucie, jak i wnętrzu, ślady właściwie wszystkich etapów swojego rozwoju, rozbudowy i destrukcji; zachodnia część świątyni wchłonęła dla przykładu pierwszy parafialny kościół Lubeki pod wezwaniem św. Mikołaja, południowa…
Treść dostępna dla prenumeratorów
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki Twojej prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.

