Słodkie spotkania przy Laimie, czyli krótka historia zegara i czekolady

 „- Gdzie się spotykamy?” „- O drugiej przy zegarze Laimy!”. Mieszkańcy Rygi umawiają się tak od pokoleń, a w ślad za nimi idą turyści i studenci programu Erasmus. Zegar Laimy trudno pomylić z jakimkolwiek innym obiektem w mieście (choć istnieje ryzyko, że mówiąc: „pod zegarem”, ktoś będzie miał na myśli  wielki zegar na dworcu kolejowym). O najdrobniejszym spóźnieniu nie może być mowy. Nie pomogą wymówki: „zegarek mi się spóźnia” – skinienie głową w stronę tarczy zastępuje wszystkie gorzkie wyrzuty czekającego. Czas w Rydze odmierzają wskazówki zegara Laimy.

|

Uliczny biało-czekoladowy zegar jest synchronizowany satelitarnie dwa razy na dobę. Znajduje się na przeciwko Pomnika Wolności, nieopodal Opery Narodowej, a więc w samym sercu Rygi. Nie da się go nie zauważyć – ani spacerując bulwarami z opery na górkę bastionową, ani z wchodząc na Stare Miasto. Dla ryżanina jest to ważny punkt na mapie miasta, punkt spotkań, którego znaczenie można porównać do znaczenia „patelni” czy palmy na rondzie de Gaulle’a dla mieszkańca Warszawy. Zegar stanął na swoim miejscu w 1924 roku i po ciężkich latach wojny stał się symbolem zmian gospodarczych i rozkwitu. Aby poznać jego dalszą historię, należy opowiedzieć o jednej z najsłynniejszych łotewskich marek. Mowa o Laimie, łotewskiej „królowej słodyczy”, której nazwa od 1936 roku widnieje na słupie zegara (chociaż w czasach radzieckich przegrała konkurencję najpierw z hasłem „pokój”, a potem kolorowymi planszami). Theodor i fabryka czekolady Laima to w mitologii bałtyckiej bogini losu i szczęścia. Wedle dawnyc...

Pozostało jeszcze 82% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się