Przez niemal 15 lat mecze o Superpuchar, którego historia w obecnej formule sięga 1998 roku, rozgrywano na stadionie Ludwika II w Monako. W 2013 roku UEFA odeszła jednak od tej tradycji i obecnie co roku mecze organizowane są w innym kraju. We wrześniu 2016 roku podczas spotkania Komitetu Wykonawczego UEFA w Atenach zdecydowano, że w 2018 roku mecz zostanie rozegrany na A. Le Coq Arenie w Tallinnie. Jest to najmniejszy stadion, na którym kiedykolwiek odbył się mecz o Superpuchar Europy, od czasu gdy UEFA zdecydowała się zrezygnować z Monako jako stałego miasta gospodarza. Rekordowa frekwencja i wielkie emocje Zaprojektowany przez Haldo Oravasa stadion, który jest częścią kompleksu sportowego Lilleküla, został otwarty w 2001 roku i według oficjalnych danych może obecnie pomieścić niemal 15 000 widzów. Jest to największy obiekt piłkarski w Estonii, na co dzień gra tu lokalny klub Flora Tallinn, swoje mecze rozgrywa tu także reprezentacja Estonii w piłce nożnej. Według danych zarządcy obiektu dotychczasowy rekord frekwencji podczas meczu piłkarskiego padł w 2005 roku, gdy spotkanie pomiędzy Estonią a Portugalią obejrzało nieco ponad 10 000 kibiców. UEFA podała, że środowy mecz o Superpuchar zgromadził ponad 12 000 widzów, ale według części obserwatorów liczba ta jest nieco zawyżona. Ci, którzy zdecydowali się przybyć na A. Le Coq Arenę, z pewnością nie czuli się zawiedzeni – mecz był interesującym widowiskiem, w którym nie zabrakło bramek i zwrotów akcji. W regulaminowym czasie gry padł remis 2:2, więc do wyłonienia zwycięzcy konieczna była dogrywka. W tej dominowała trenowana przez Diego Simeone ekipa Atlético, która strzeliła jeszcze dwa gole. Mecz ten był szczególnie ważny dla wielu kibiców Realu, którzy byli ciekawi jak zespół poradzi sobie po odejściu trenera Zinedine’a Zidana oraz lidera zespołu Cristiano Ronaldo, chcieli zobaczyć jaki pomysł na drużynę ma nowy trener Julen Lopetegui. Rozegrany w Tallinnie pojedynek miał także polski akcent – mecz sędziował najbardziej znany polski arbiter Szymon Marciniak, który za decyzje podejmowane w tym spotkaniu zebrał bardzo dobre opinie ekspertów. Perfekcyjna organizacja Mimo dużej odległości dzielącej Hiszpanię i Estonię oraz chłodnej i deszczowej pogody panującej w dniu meczu w Tallinnie, na mecz przybyła grupa kibiców z Madrytu oraz dziennikarzy z całej Europy. Malownicza stolica Estonii bardzo spodobała się przybyłym, którzy mimo niesprzyjającej aury chętnie zwiedzali tallińską starówkę. Większość podkreślała, że miasto doskonale przygotowało się do imprezy, w wielu miejscach można było zauważyć plakaty informujące o imprezie, dodatkowo w całym mieście oraz na lotnisku i dworcach zorganizowano specjalne punkty informacyjne…
Treść dostępna dla prenumeratorów
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

