Tłumaczenia Jaany Kapari są doceniane przez wiele organizacji; jako pierwsza Finka otrzymała nagrodę im. Astrid Lindgren przyznawaną przez Międzynarodowy Związek Tłumaczy (ang. International Federation of Translators) dla tłumaczy literatury dziecięcej. Kapari już wcześniej wypowiadała się publicznie o tym, że lubi swoją pracę, podczas której ma wrażenie bycia w ciągłej drodze do języka angielskiego. Jaki jest więc stosunek tłumaczki do języka ojczystego? Czy to również droga, a może jedynie pozycja startowa rozpoczynająca przygody? Język fiński to dom Jaana Kapari mówi, że język fiński jest dla niej domem, skomplikowanym lecz przytulnym budynkiem, strychem pełnym przedmiotów – a także dużym podwórkiem i terenem wokół tego domu. Można w nim zarówno osiąść na stałe, jak i przeżywać tam przygody i odkrywać. „Język ojczysty wraz ze wszystkimi swoimi niuansami jest dla mnie najważniejszym i najdroższym językiem, najlepiej rozumiem jego odcienie. Przenika on głęboko do umysłu, porusza wspom...
Pozostało jeszcze 93% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


