Wilno i Kłajpeda po raz pierwszy jednocześnie weszły w skład Litwy dopiero po wojnie. Z samego faktu, że możemy uważać się za zwycięzców w II wojnie światowej zaczęto zdawać sobie sprawę dopiero wtedy, gdy Litwa znów stała się niepodległym państwem.
Gdy spoglądamy w przeszłość z dzisiejszej perspektywy, często wydaje się ona bardzo logiczna. Ale rzeczywistą złożoność historii zaczyna się wyraźniej dostrzegać dopiero wtedy, gdy weźmiemy się za rozpatrywanie rozmaitych scenariuszy tego, co by było, gdyby.
Po rozważeniu różnych scenariuszy przeszłości, staje się oczywiste, że Litwie bardzo poszczęściło się w przypadku Wilna. Wszyscy dobrze wiemy, że po zawarciu paktu Hitler-Stalin w 1939 roku dwaj dyktatorzy podzielili się Europą Środkową i Wschodnią. Realizując ustalenia tajnego protokołu do paktu, Stalin na samym początku wymusił na Litwie przyjęcie sowieckich wojsk, a w 1940 roku nasz kraj okupował i anektował.
Co prawda, przedtem przypodobał się on Litwinom, oddając im Wileńszczyznę. Współcześni dosyć szybko zrozumieli, jaka była cena tego podarunku. Wkrótce po okupacji Litwy powstało popularne powiedzenie: „Wilno dla nas, a my – dla Rosjan” (oryg. „Vilnius mūsų, o mes rusų” – przyp. tłum.). Jak dotąd nigdzie nie znalazło się miejsce na rozważania, że bardzo realny był i inny scenariusz: „Wilno dla Białorusinów, a my – dla Rosjan”. A wszystko to w tym samym 1939 roku.
Gdy mowa o tym decydującym dla Litwy roku, w literaturze popularnej często zapomina się o tym, że o sowieckiej okupacji Litwy nie zadecydowało zawarte 23 sierpnia 1939 roku porozumienie dwóch tyranów, ale jego korekta, dokonana 28 września tego samego roku. Zgodnie z pierwotnym wariantem umowy w skład sowieckiej strefy wpływów oprócz innych terytoriów weszły tylko Łotwa i Estonia, podczas gdy Litwa została oddana III Rzeszy. O pewnych korektach zdecydowano po rozpoczęciu II wojny światowej, kapitulacji Polski i... bezczynności samej Litwy.
Hitler, jak można odgadnąć z jego działań po podpisaniu paktu, nie zamierzał od razu okupować Litwy. Jak pokazują nieco późniejsze zdarzenia, jego plan był bardziej wyrafinowany: podstawowym celem III Rzeszy, jak się wydaje, było wciągnięcie Litwy w wir II wojny światowej przez uczynienie z niej niemieckiej marionetki. Taki scenariusz mogły sugerować konkretne działania Niemiec po ich agresji na Polskę.
9 września 1939 roku minister spraw zagranicznych Niemiec za pośrednictwem niemieckiego posła w Kownie Ericha Zechlina zaproponował rządowi Litwy oderwanie własnymi siłami Wileńszczyzny od Polski. Chcąc ośmielić Litwinów, Niemcy udostępnili informacje wywiadowcze o obecnych w regionie siłach polskiego wojska. Z przekazanych przez nich danych wynikało jasno, że na Wileńszczyźnie Polska nie…
Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.
Patron
17 zł miesięcznie
- Dostęp do 1188+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i 15 co miesiąc
- 5% stałej zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Przyjaciel
27 zł miesięcznie
- Dostęp do 1188+ tekstów Premium
- 200 Monet na start i 30 co miesiąc
- 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Roczna
149 zł rocznie
- Dostęp do 1188+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i co roku
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Na zawsze
799 zł jednorazowo
- Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
- 500 Monet na start
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
Poznaj ofertę dla firm i instytucjiCzytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim
Z zainteresowaniem czytam Wasz portal - świetna robota!
Przegląd Bałtycki jest super. Jedno z niewielu sensownych mediów o krajach nadbałtyckich.
Bardzo podoba mi się Wasza strona. Są na niej bardzo ciekawe artykuły o regionie, małych miastach i kulturze, którymi bardzo się interesuję. Pomaga mi ona również w nauce polskiego :) Dziękuję!
Robicie dobrą robotę, tylko się nie zniechęcajcie!


