Wizyta w kocim mieście

Podczas pobytu w Rydze trudno nie zwrócić uwagi na widokówki i pamiątki z podobiznami kotów. Najczęściej występuje charakterystyczny kot z wygiętym grzbietem i podniesionym ogonem. Kot ten jest od dawna nieoficjalnym symbolem stolicy Łotwy. Rdzenni mieszkańcy i turyści zgodnie przyznają, że w mieście kotów jest szczególnie dużo. Niedawno zainspirowały nawet duńskiego reżysera Jona Banga Carlsena do nakręcenia krótkometrażowego dokumentu „Cats in Riga”, w którym, w poetycki sposób, przedstawia wydarzenia historyczne oczami czworonogów. Film był prezentowany m.in. na festiwalu w Karlowych Warach w 2015 roku. Jeżeli któreś z europejskich miast miałoby zasłynąć jako „kocie miasto”, to – obok Rzymu czy Stambułu – poważnym kandydatem do tego tytułu z pewnością byłaby również Ryga.

|

Kot wyglądający wolności Jeden z czteronożnych mieszkańców Rygi. Zdj. Agnieszka Smarzewska Próbując zrozumieć ten koci fenomen, trafiamy najpierw pod Koci Dom (Kaķu nams). Jest to jeden z najbardziej charakterystycznych budynków na Starym Mieście i to nim najczęściej inspirują się projektanci pamiątek. Na dwóch wieżyczkach tej secesyjnej kamienicy dostrzegamy ogromne figury czarnych kotów. Koci Dom owiany jest legendą, która jest równie znana, co zabawna. Budynek został wzniesiony w 1909 roku według projektu Friedricha Scheffela, architekta, którego uważa się za jednego z ojców ryskiej secesji. Budowę zlecił bogaty kupiec. Wściekły na członków gildii za to, że nie chcieli go przyjąć w swoje szeregi, kazał na wieżach swojego budynku przytwierdzić rzeźby kotów... odwrócone tyłem do budynku Wielkiej Gildii znajdującego się po drugiej stronie ulicy. Wywołało to oczywiście ogromny skandal. Koty ostatecznie ustawiono tak, jak stoją po dziś dzień, ale spór między kupcem a gildią ciągnął się p...

Pozostało jeszcze 84% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się