Wybory na Litwie: Rewolucji nie będzie

W niedzielę, 9 października, Litwini po raz 7. od odzyskania niepodległości w 1991 roku będą wybierać parlament. Największe szanse na zwycięstwo w tych wyborach mają trzy ugrupowania: Litewska Partia Socjaldemokratyczna (LSDP), Związek Ojczyzny-Litewscy Chrześcijańscy Demokraci (TS-LKD) oraz Litewski Związek Rolników i Zielonych (LVŽS).

|

Litewski Sejm (Seimas) liczy 141 posłów, z czego 70 jest wybieranych na podstawie ordynacji proporcjonalnej w jednym, obejmującym cały kraj, okręgu wielomandatowym. Aby uczestniczyć w podziale mandatów konkurujące listy wyborcze muszą przekroczyć próg – 5 proc. dla pojedynczych partii i 7 proc. dla koalicji. Pozostałych 71 posłów wybieranych jest na podstawie ordynacji większościowej w okręgach jednomandatowych. Tu do zdobycia mandatu potrzebne jest uzyskanie większości bezwzględnej. Tam gdzie to się nie uda, za dwa tygodnie zostanie przeprowadzona II tura.

O mandaty w okręgu wielomandatowym rywalizuje czternaście list wyborczych (kolejność zgodnie z wylosowanym numerem listy):

  1. Litewska Partia Socjaldemokratyczna (LSDP)
  2. Związek Ojczyzny-Litewscy Chrześcijańscy Demokraci (TS-LKD)
  3. Litewski Związek Wolności (Liberałowie) (LLS(L))
  4. Koalicja „Przeciw korupcji i nędzy”
  5. Partia Porządek i Sprawiedliwość (TT)
  6. Litewski Związek Rolników i Zielonych (LVŽS)
  7. Ruch Liberałów Republiki Litewskiej (LRLS)
  8. Partia Pracy (DP)
  9. Partia „Droga Odwagi” (DK)
  10. Litewska Partia Ludowa (LLP)
  11. Akcja Wyborcza Polaków na Litwie-Związek Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR)
  12. Litewska Partia Zielonych (LŽP)
  13. Partia „Litewska Lista”
  14. Antykorupcyjna koalicja Puteikisa i Krivickasa

Na dzień przed wyborami wciąż pozostaje wiele niewiadomych. Jedyne co jest pewne, to że wynik głosowania ogłosi ten sam, niezmiennie od 22 lat przewodniczący Głównej Komisji Wyborczej Zenonas Vaigauskas. Stanie się to prawdopodobnie już w powyborczy poniedziałek w godzinach popołudniowych. Poza tym wiele pytań pozostaje otwartych: kto zwycięży? Jaka koalicja powstanie po wyborach? Kto zostanie premierem?

Niemal w 100 proc. pewne jest, że zwycięzcą będzie któraś z trzech wymienionych wcześniej partii. Można również spodziewać się, że premierem zostanie któryś z liderów tych ugrupowań: obecny szef rządu Algirdas Butkevičius (LSDP), Gabrielius Landsbergis (TS-LKD) lub Saulius Skvernelis (LVŽS). Jeszcze do niedawna wyraźnymi liderami sondaży pozostawali socjaldemokraci, jednak w ostatnich tygodniach przed wyborami ich przewaga nad pozostałą dwójką zaczęła topnieć. Ale w ostatnim półroczu nie brakowało i innych spektakularnych spadków popularności.

Źródło: delfi.lt/Spinter tyrimai

Cztery lata koalicji

Litewska Partia Socjaldemokratyczna nawiązuje do tradycji przedwojennej litewskiej lewicy, ale dzisiejsza partia w dużo większym stopniu wywodzi się z dawnej partii komunistycznej, a przynajmniej tej jej części, która w 1990 roku opowiedziała się za niepodległością Litwy. Przez wiele lat na jej czele stał Algirdas Brazauskas, prezydent i premier, zmarły w 2010 roku. Socjaldemokraci rządzili w latach 1992-1996 i 2001-2008. Do władzy powrócili w ostatnich wyborach do Sejmu w 2012 roku.

Stanowisko premiera objął wówczas 53-letni inżynier i ekonomista z Wyłkowyszek Algirdas Butkevičius, w poprzednich socjaldemokratycznych rządach sprawujący m.in. funkcje ministra finansów i komunikacji. Do LSDP dołączyły jeszcze trzy ugrupowania: lewicowo-populistyczna Partia Pracy (DP), kierowana przez biznesmena rosyjskiego pochodzenia Wiktora Uspaskicha, narodowo-konserwatywny Porządek i Sprawiedliwość (TT) byłego (odsuniętego od stanowiska) prezydenta Rolandasa Paksasa oraz reprezentująca polską mniejszość Akcja Wyborcza Polaków na Litwie (AWPL) Waldemara Tomaszewskiego.

Butkevičius dotrwał na swoim stanowisku do końca kadencji. Spośród wszystkich premierów niepodległej (po 1991 roku) Litwy ta sztuka udała się tylko bezpośredniemu poprzednikowi Butkevičiusa – Andriusowi Kubiliusowi z TS-LKD. Pełnej kadencji nie przetrwała jednak w niezmienionym składzie rządowa koalicja: pod koniec sierpnia 2014 roku opuściła ją AWPL. Oficjalną przyczyną był spór wokół obsady przez przedstawicielkę tej partii stanowiska wiceministra energetyki.

Przez cztery lata rządów socjaldemokratom udało się zachować pierwsze miejsce w sondażach opinii publicznej, a Algirdas Butkevičius należał do czołówki polityków darzonych najwyższym społecznym zaufaniem. Ustępował jedynie prezydent Dalii Grybauskaitė, a z czasem zaczął ją prześcigać. To różni go od Andriusa Kubiliusa, który w 2012 roku przegrał wybory, płacąc cenę za podejmowane w czasie kryzysu ekonomicznego reformy oszczędnościowe. W jaki sposób udało się Butkevičiusowi i socjaldemokratom zachować popularność?

Socjaldemokraci: Sekret popularności

„Sukces socjaldemokratów polega na tym, że sytuacja gospodarcza i społeczna jest dosyć pozytywna, ludzie nie czują zagrożenia, jest to bardziej wynik ogólnej koniunktury gospodarczej, a nie zasługa samej partii” – wyjaśnia wileński prawnik i publicysta Aleksander Radczenko. A pozytywna koniunktura gospodarcza wpływająca…

🔒Widzisz tylko 14% tekstu. Cała historia jeszcze przed Tobą.

Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!

Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.

Popularny

Patron

17 zł miesięcznie

  • Dostęp do 1188+ tekstów Premium
  • 100 Monet na start i 15 co miesiąc
  • 5% stałej zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Największe wsparcie

Przyjaciel

27 zł miesięcznie

  • Dostęp do 1188+ tekstów Premium
  • 200 Monet na start i 30 co miesiąc
  • 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Najbardziej korzystny

Roczna

149 zł rocznie

  • Dostęp do 1188+ tekstów Premium
  • 100 Monet na start i co roku
  • 5% zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Wspierasz niezależne dziennikarstwo!

Na zawsze

799 zł jednorazowo

  • Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
  • 500 Monet na start
  • 5% zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Szczegółowe porównanie wszystkich wariantów

Czytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim

Przegląd Bałtycki jest super. Jedno z niewielu sensownych mediów o krajach nadbałtyckich.

Marcin, Kraków

Dodaj Przegląd Bałtycki jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google