Litewski Sejm (Seimas) liczy 141 posłów, z czego 70 jest wybieranych na podstawie ordynacji proporcjonalnej w jednym, obejmującym cały kraj, okręgu wielomandatowym. Aby uczestniczyć w podziale mandatów konkurujące listy wyborcze muszą przekroczyć próg – 5 proc. dla pojedynczych partii i 7 proc. dla koalicji. Pozostałych 71 posłów wybieranych jest na podstawie ordynacji większościowej w okręgach jednomandatowych. Tu do zdobycia mandatu potrzebne jest uzyskanie większości bezwzględnej. Tam gdzie to się nie uda, za dwa tygodnie zostanie przeprowadzona II tura.
O mandaty w okręgu wielomandatowym rywalizuje czternaście list wyborczych (kolejność zgodnie z wylosowanym numerem listy):
- Litewska Partia Socjaldemokratyczna (LSDP)
- Związek Ojczyzny-Litewscy Chrześcijańscy Demokraci (TS-LKD)
- Litewski Związek Wolności (Liberałowie) (LLS(L))
- Koalicja „Przeciw korupcji i nędzy”
- Partia Porządek i Sprawiedliwość (TT)
- Litewski Związek Rolników i Zielonych (LVŽS)
- Ruch Liberałów Republiki Litewskiej (LRLS)
- Partia Pracy (DP)
- Partia „Droga Odwagi” (DK)
- Litewska Partia Ludowa (LLP)
- Akcja Wyborcza Polaków na Litwie-Związek Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR)
- Litewska Partia Zielonych (LŽP)
- Partia „Litewska Lista”
- Antykorupcyjna koalicja Puteikisa i Krivickasa
Na dzień przed wyborami wciąż pozostaje wiele niewiadomych. Jedyne co jest pewne, to że wynik głosowania ogłosi ten sam, niezmiennie od 22 lat przewodniczący Głównej Komisji Wyborczej Zenonas Vaigauskas. Stanie się to prawdopodobnie już w powyborczy poniedziałek w godzinach popołudniowych. Poza tym wiele pytań pozostaje otwartych: kto zwycięży? Jaka koalicja powstanie po wyborach? Kto zostanie premierem?
Niemal w 100 proc. pewne jest, że zwycięzcą będzie któraś z trzech wymienionych wcześniej partii. Można również spodziewać się, że premierem zostanie któryś z liderów tych ugrupowań: obecny szef rządu Algirdas Butkevičius (LSDP), Gabrielius Landsbergis (TS-LKD) lub Saulius Skvernelis (LVŽS). Jeszcze do niedawna wyraźnymi liderami sondaży pozostawali socjaldemokraci, jednak w ostatnich tygodniach przed wyborami ich przewaga nad pozostałą dwójką zaczęła topnieć. Ale w ostatnim półroczu nie brakowało i innych spektakularnych spadków popularności.
Źródło: delfi.lt/Spinter tyrimai
Cztery lata koalicji
Litewska Partia Socjaldemokratyczna nawiązuje do tradycji przedwojennej litewskiej lewicy, ale dzisiejsza partia w dużo większym stopniu wywodzi się z dawnej partii komunistycznej, a przynajmniej tej jej części, która w 1990 roku opowiedziała się za niepodległością Litwy. Przez wiele lat na jej czele stał Algirdas Brazauskas, prezydent i premier, zmarły w 2010 roku. Socjaldemokraci rządzili w latach 1992-1996 i 2001-2008. Do władzy powrócili w ostatnich wyborach do Sejmu w 2012 roku.
Stanowisko premiera objął wówczas 53-letni inżynier i ekonomista z Wyłkowyszek Algirdas Butkevičius, w poprzednich socjaldemokratycznych rządach sprawujący m.in. funkcje ministra finansów i komunikacji. Do LSDP dołączyły jeszcze trzy ugrupowania: lewicowo-populistyczna Partia Pracy (DP), kierowana przez biznesmena rosyjskiego pochodzenia Wiktora Uspaskicha, narodowo-konserwatywny Porządek i Sprawiedliwość (TT) byłego (odsuniętego od stanowiska) prezydenta Rolandasa Paksasa oraz reprezentująca polską mniejszość Akcja Wyborcza Polaków na Litwie (AWPL) Waldemara Tomaszewskiego.
Butkevičius dotrwał na swoim stanowisku do końca kadencji. Spośród wszystkich premierów niepodległej (po 1991 roku) Litwy ta sztuka udała się tylko bezpośredniemu poprzednikowi Butkevičiusa – Andriusowi Kubiliusowi z TS-LKD. Pełnej kadencji nie przetrwała jednak w niezmienionym składzie rządowa koalicja: pod koniec sierpnia 2014 roku opuściła ją AWPL. Oficjalną przyczyną był spór wokół obsady przez przedstawicielkę tej partii stanowiska wiceministra energetyki.
Przez cztery lata rządów socjaldemokratom udało się zachować pierwsze miejsce w sondażach opinii publicznej, a Algirdas Butkevičius należał do czołówki polityków darzonych najwyższym społecznym zaufaniem. Ustępował jedynie prezydent Dalii Grybauskaitė, a z czasem zaczął ją prześcigać. To różni go od Andriusa Kubiliusa, który w 2012 roku przegrał wybory, płacąc cenę za podejmowane w czasie kryzysu ekonomicznego reformy oszczędnościowe. W jaki sposób udało się Butkevičiusowi i socjaldemokratom zachować popularność?
Socjaldemokraci: Sekret popularności
„Sukces socjaldemokratów polega na tym, że sytuacja gospodarcza i społeczna jest dosyć pozytywna, ludzie nie czują zagrożenia, jest to bardziej wynik ogólnej koniunktury gospodarczej, a nie zasługa samej partii” – wyjaśnia wileński prawnik i publicysta Aleksander Radczenko. A pozytywna koniunktura gospodarcza wpływająca…
Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.
Patron
17 zł miesięcznie
- Dostęp do 1188+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i 15 co miesiąc
- 5% stałej zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Przyjaciel
27 zł miesięcznie
- Dostęp do 1188+ tekstów Premium
- 200 Monet na start i 30 co miesiąc
- 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Roczna
149 zł rocznie
- Dostęp do 1188+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i co roku
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Na zawsze
799 zł jednorazowo
- Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
- 500 Monet na start
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
Poznaj ofertę dla firm i instytucjiCzytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim
Przegląd Bałtycki jest super. Jedno z niewielu sensownych mediów o krajach nadbałtyckich.
Z zainteresowaniem czytam Wasz portal - świetna robota!
Robicie dobrą robotę, tylko się nie zniechęcajcie!
Bardzo podoba mi się Wasza strona. Są na niej bardzo ciekawe artykuły o regionie, małych miastach i kulturze, którymi bardzo się interesuję. Pomaga mi ona również w nauce polskiego :) Dziękuję!


