Książka Kabinetas 339 Birutė Davidonytė i Dovydasa Pancerovasa ukazała się pod koniec zeszłego roku, ale nie straciła na aktualności, a wręcz przeciwnie – w warunkach epidemii jakby dojrzała tym bardziej, że na Litwie rozpoczęła się oficjalnie kampania przed październikowymi wyborami do Sejmu. W Polsce książka nie została w zasadzie dostrzeżona mimo, że kilka think tanków zajmuje się tu Litwą i ma analityków czytających po litewsku. Autorzy książki są bodaj sami sobie winni: jeszcze zimą zeszłego roku zanęcili temat, wyciągając na światło dzienne kontakty obecnego premiera Litwy Sauliusa Skvernelisa z premierem Mateuszem Morawieckim i z Jarosławem Kaczyńskim i wiążąc je z bezprawnie uprzywilejowaną – jak twierdzili – sytuacją przedsiębiorstwa Orlen Lietuva. Spotkania zaś trzeba było „wyciągać”, bo uczestnicy uznali, że lepiej…
Treść dostępna dla prenumeratorów
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!


