Wyczerpujący tekst Dominika Wilczewskiego relacjonuje spór, który przetoczył się niedawno przez Litwę, a czytelnik polski łatwo zrozumie sedno sporu, bo i na naszym podwórku podobne się toczyły. Minister obrony narodowej Litwy odmówił Neriji Putinaitė – która jest naukowcem i dość zjadliwym krytykiem pewnych elementów litewskiej historii – Nagrody Patriotycznej. W założeniu, nagroda przeznaczona jest dla autorów za rozwijanie krytycznego oglądu dziejów Litwy. Formalnie przyznaje ją szef MON, ale realnie laureatów (a raczej – ich książki) wybiera komisja ekspertów. Minister nie zaakceptował wyboru na rzecz Putinaitė. Miała ona być nagrodzona za pracę poświęconą polityce ateizacji na sowieckiej Litwie.
Nerija Putinaitė „Nugenėta pušis. Ateizmas kaip asmeninis…Treść dostępna dla prenumeratorów
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!


