Ocalona ze świata, którego już nie ma

Fania Brancowska przeżyła Shoah na Litwie. Walczyła przeciwko niemieckim okupantom i ich rodzimym pomocnikom. Teraz walczy o to, by zachować pamięć o „litewskim Jeruzalem” i jego mieszkańcach.

|
|

Kiedy Fania Jocheles ucieka z getta wileńskiego 23 września 1943 roku, by przyłączyć się do partyzantów, nie wie, że jeszcze tego samego dnia getto zostanie rozwiązane i nie zobaczy już więcej swojej rodziny. Walczy w lasach dziesięć miesięcy, zanim w lipcu 1944 roku Wilno zostanie zajęte przez Armię Czerwoną, a do zniszczonego miasta wróci coś w rodzaju normalności. Dziś ta drobna kobieta z żywą mimiką, która od czasu ślubu nazywa się Brancowska, ma 95 lat. Jej twarz pokryta krótkimi siwymi włosami sprawia wrażenie zaskakująco młodej. Głos jest surowy, ale oczy koloru niebieskiej akwareli są niezmącone. Na tylnej części jej tweedowej sukienki błyszczy fioletowa broszka, wielka jak order. Mimo swego wieku wciąż pracuje jako bibliotekarka w Instytucie Jidysz na Uniwersytecie Wileńskim…

🔒Czytasz tylko 7% artykułu. Pozostałe 93% treści jest ukryte.
🔒

Treść dostępna dla prenumeratorów

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zmieniamy się dla Ciebie. By korzystać z nowości prenumeruj nas. Czytaj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Kod promocyjny: PB2026
20% zniżki za zawsze!
Pakiety jednorazowe i cykliczne. Płacisz tylko za to co czytasz!
Pakiet jednorazowy 5 zł
Pakiet cykliczny 7 zł miesięcznie
Wybierz Szczegółowe porównanie
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
1 dostęp 200 zł
5 dostępów 675 zł
10 dostępów 1200 zł
Wybierz Szczegółowe porównanie