Sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych Jim Mattis i minister obrony Szwecji Peter Hultqvist. Zdj. U.S. Army Sgt. Amber I. Smith / U.S. Secretary of Defense / Flickr / CC BY 2.0. To dosyć mocne stanowisko ministra obrony czołowego kraju NATO dotyczące relatywnie małego kraju nordyckiego znanego ze swojej tradycji neutralności i niezaangażowania (oraz z historycznych, lewicowych antyamerykańskich sentymentów z czasów wojny wietnamskiej). Tylko kilka lat temu, takie stanowisko zbiłoby z tropu wielu Szwedów i sprowokowałoby zastanowienie w społeczności NATO. W tym roku nic takiego się nie stało – w Szwecji, ze względu na zmienne tweety, stanowiska i polityki prezydenta Donalda Trumpa, zostało odebrane z ogromną ulgą; nie było też kwestionowane w kręgu członków NATO[1]. Co się zatem…
Treść dostępna dla prenumeratorów
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!


