Gitanas Nausėda w sferze wartości jest konserwatystą, choć nie w sensie przynależności do partii politycznej. Jeśli zaś spojrzeć na Šimonytė, to ona jest bardziej liberalna, jest z lewego skrzydła swojej partii. Dlatego wielu konserwatystów woli popierać w tych wyborach Gitanasa. Ale on ma także pewną rzecz, której Šimonytė nie będzie miała nigdy. Możliwość przyciągania lewicowych wyborców. Nausėda jest bowiem zwolennikiem niemieckiego kontraktu społecznego. On podkreśla ważną rolę związków zawodowych. Nausėda jest zatem „catch all candidate”, za co bywa krytykowany, ale jeśli chce się wykonywać dobrze obowiązki prezydenta, to trzeba trochę takim być. Należy rozumieć różne opinie i ich słuchać. Z tym mogą mieć problem kandydaci partyjni... – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim Aistis Zabarauskas, dyrektor ds. komunikacji w sztabie wyborczym Gitanasa Nausėdy. Aistis Zabarauskas w latach 1997-2001 studiował na Uniwersytecie Wileńskim. Od 1996 r. do 2004 r. był zatrudniony jako dzienni...
Pozostało jeszcze 94% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


