Sakson: nie przypiąłbym wstążeczki georgijewskiej

Akcja Wyborcza Polaków na Litwie – Związek Chrześcijańskich Rodzin startuje w wyborach do Sejmu Litwy w koalicji z Aliansem Rosjan. Przegląd Bałtycki rozmawia z Grzegorzem Saksonem o programie AWPL, sytuacji polskiej mniejszości narodowej, a także o stosunku partii litewskich do polskich postulatów.

|

Przeczytaj także:  Sysas: Daliśmy ludziom nadzieję, że niesprawiedliwość zostanie naprawiona Przeczytaj także:  Tomilinas: Nie mamy żadnych stereotypów antypolskich Przeczytaj także:  Gapšys: Dla dobrych stosunków z Rosją nie możemy poświęcić bezpieczeństwa narodowego Przeczytaj także:  Vaisbrodas: Ruch Liberałów musi odzyskać zaufanie wyborców Grzegorz Sakson Grzegorz Sakson jest prawnikiem i radnym Wilna. Startuje z 41. miejsca listy AWPL. Mija czteroletnia kadencja obecnego Sejmu, Sejmu w którym zmieniła się koalicja rządząca z konserwatywno-liberalnej na sojusz Partii Socjaldemokratycznej, Partii Pracy i Porządku i Sprawiedliwości. Przez prawie dwa lata częścią tej koalicji była także Akcja Wyborcza Polaków na Litwie. Jak Pan ocenia mijającą kadencję? To szkoda, że AWPL była tylko przez półtora roku w koalicji, byłoby dobrze, gdyby dotrwała w niej do końca. Moglibyśmy zrobić o wiele więcej. Natomiast jeśli chodzi o polskie kwestie, o Polaków na Litwie, to obecna...

Pozostało jeszcze 93% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się