Obecnie Łotwa ukierunkowana jest głównie na współpracę z regionem nordyckim, ale to dlatego, że ministrem spraw zagranicznych jest przedstawiciel liberalnej Jedności Edgars Rinkēvičs. Myślę, że wymiar północny łotewskiej polityki zagranicznej musi pozostać. Bo geograficznie Łotwa jest położona pomiędzy krajami Północy i krajami Europy Wschodniej. Na pewno jako partia rządząca zwiększylibyśmy jednak zainteresowanie Grupą Wyszehradzką – Czechami, Słowacją i Węgrami. Jest jednak jasne, że mamy także swoje czerwone linie. Dla nas premier Viktor Orbán jest zbyt przyjaźnie nastawiony wobec Rosji. Oczywiście jest ryzyko, że jeśli odwrócimy się od Węgier, one staną się jeszcze bardziej prorosyjskie. Więc każdą politykę trzeba prowadzić ostrożnie – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim Raivis Zeltīts, sekretarz generalny Zjednoczenia Narodowego VL!-TB/LNNK, jednej z trzech partii centroprawicowej koalicji rządzącej krajem. Raivis Zeltīts ma 25 lat. Jest jednym z najmłodszych polityków łotewski...
Pozostało jeszcze 95% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


