Dovilė Šakalienė: gdyby nie moja ustawa, wciąż ginęłyby dzieci na Litwie

|

Po tym jak w grudniu 2016 roku i styczniu 2017 roku trzy razy odrzucano moje próby, by włączyć kwestię reformy ochrony praw dziecka do obrad plenarnych, zwróciłam się do moich kolegów, członków parlamentu, i ostrzegłam ich, że do końca miesiąca zostanie zamordowana przez swoje rodziny co najmniej dwójka dzieci. Bo taka jest rzeczywistość naszego małego kraju. Pod koniec stycznia Litwą wstrząsnął fakt zamordowania czteroletniego Matasa. Sprawa Matasa wywołała wzburzenie w społeczeństwie. Moi koledzy przeprosili mnie, że wcześniej nie słuchali. Nie potrzebowałam tych przeprosin. Przypomniałam im, że jeśli dalej będą blokować reformę, zapłacimy cenę w postaci dziesiątek dzieci zamordowanych rocznie z powodu naszej bezczynności. Więc ostatecznie wszyscy zrozumieli jak pilna jest zmiana systemu – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim posłanka socjaldemokratów Dovilė Šakalienė, która napisała ustawę o ochronie praw dziecka na Litwie, którą Sejm przyjął dwa miesiące temu.
Dovilė Šakalienė po...

Pozostało jeszcze 94% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się


NEWSLETTER

Zapisz się na newsletter i otrzymaj bezpłatną 30-dniową prenumeratę Przeglądu Bałtyckiego!


×