Obecny mer Wilna Remigijus Šimašius ma słabe sondaże, a coraz bardziej prawdopodobne staje się, że do władzy w Wilnie wróci poprzedni mer Artūras Zuokas. Sądzę, że nawet jeśli Zuokas nie będzie mieć żadnego poparcia partyjnego, to i tak ma sporą szansę na wybór na mera Wilna. Z kolei Wiktor Uspaskich, szef Partii Pracy, który również chce ubiegać się o to stanowisko, ma charyzmę, choć nie bardzo potrafi wyartykułować o jakie poglądy chce walczyć. Miał także kłopoty ze skandalami, korupcją itp. Ale ma charyzmę i ludzie to lubią. Myślę jednak, że wynik w Wilnie będzie umiarkowany. Chyba czas Uspaskicha się skończył – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim litewski politolog Šarūnas Liekis, wykładowca Uniwersytetu Witolda Wielkiego w Kownie. Šarūnas Liekis urodził się w 1969 roku w Wilnie. W 1993 r. ukończył studia historyczne na Uniwersytecie Wileńskim. Studiował także w Oksfordzie i w Brandeis University w stanie Massachusetts. W 1997 r. uzyskał stopień doktora nauk społecznych. W latac...
Pozostało jeszcze 93% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


