Martin Helme: związki partnerskie to dla lewicy i liberałów coś w rodzaju świeckiej religii

|

Związki partnerskie to dla socjaldemokratów i reformistów rodzaj „świeckiej religii”. Ci ludzie chcą być tolerancyjni, nowocześni, postępowi, dlatego wspierają agendę LGBT. Nie myślą o konsekwencjach dla społeczeństwa estońskiego. O naszych tradycjach. O tradycyjnej rodzinie, która powinna być wspierana. Nie uznają żadnego tabu. W dodatku w Estonii istnieje bardzo silne lobby wspierające działaczy gejowskich. Te pieniądze nie idą z naszego kraju, one pochodzą choćby od Sorosa – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim wiceprzewodniczący nacjonalistycznej partii EKRE, szef jej frakcji w Riigikogu, Martin Helme. Martin Helme urodził się w 1976 roku w Tallinnie. Kształcił się na studiach historycznych na Uniwersytecie w Tartu. W młodości pracował w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, w tym na placówkach w Bonn i w Kijowie. W 2003 roku był twarzą kampanii przeciwko wejściu Estonii do Unii Europejskiej. Został zatrudniony jako nauczyciel historii, wiedzy o społeczeństwie, a także filozofii. Sp...

Pozostało jeszcze 96% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się


NEWSLETTER

Zapisz się na newsletter i otrzymaj bezpłatną 30-dniową prenumeratę Przeglądu Bałtyckiego!


×