Ahto Lobjakas: Estonia raczej nie poprze sankcji wobec Polski

Możemy nie ufać Polsce, ale zdajemy sobie sprawę, że płyniemy na tej samej łodzi. Polska i trzy kraje bałtyckie. Wiemy, jakiego mamy sąsiada, mamy podobną wizję tego, co się dzieje na Ukrainie. Nie sądzę zatem, by Estonia zagłosowała na forum unijnym przeciwko Polsce. Ale stosunek do spraw polskich jest w Estonii różny. Konserwatywne spektrum jest pełne wyrozumiałości. Mam tutaj na myśli nie tylko nacjonalistyczną EKRE, ale także inne środowiska. Natomiast istnieje w Estonii zgoda co do tego, że nie chcemy iść w takim kierunku jak Warszawa czy Budapeszt. Trójmorze nas również nie interesuje, bo oglądamy się na kraje nordyckie – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim estoński dziennikarz Ahto Lobjakas.

|

Ahto Lobjakas urodził się w 1970 r. w Tallinnie. Kształcił się na Uniwersytecie w Tartu, a także na Uniwersytecie w Lund i Oxfordzie, gdzie studiował nauki polityczne. W latach dziewięćdziesiątych pracował w Radiu Wolna Europa w Londynie, później zaś jako korespondent tego medium w Brukseli. W 2014 r. podjął pracę jako analityk w Estońskim Instytucie Polityki Zagranicznej. Jest zatrudniony także w mediach, gdzie prowadzi m.in. audycję „Achtung! Lobjakas”. Jest publicystą gazety „Postimees”. Tomasz Otocki, Przegląd Bałtycki: We wrześniu Estonię odwiedził papież Franciszek. Największych echem pielgrzymka odbiła się chyba na Litwie, najbardziej katolickiej spośród trzech krajów bałtyckich. Łotwa już jest mieszana wyznaniowo, zaś Estonia ma tradycje luterańskie, choć jest dziś w zasadzie krajem agnostyków. Jakie znaczenie miała pielgrzymka papieska dla Estończyków? Ahto Lobjakas: Była bardziej wydarzeniem publicznym niż religijnym. Estonia, wraz z Łotwą i wschodnimi Niemcami należy do najm...

Pozostało jeszcze 94% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się