Powstanie Kronsztadzkie nie było zbyt wielkim wyzwaniem militarnym dla w miarę już okrzepłej władzy bolszewickiej. Po wygaszeniu wojen na zewnętrznych granicach i wewnątrzkrajowej białej kontrrewolucji bolszewicy zmagali się już tylko z niewielkimi ogniskami oporu. Powstania chłopskie na rosyjskiej prowincji, miedzy innymi w guberni tambowskiej, choć pogłębiały chaos oraz wpływały na gospodarkę w ramach funkcjonującego komunizmu wojennego, to można było je łatwo wyjaśnić. Buntujący się na prowincji chłopi zostali uznani po prostu za wrogów ideologicznych rewolucji. Ich „kontrrewolucyjne” nastawienie tłumaczono skażeniem burżuazyjną ideologią własności prywatnej. Powstanie marynarzy w Kronsztadzie było realnym wyzwaniem na niwie ideologicznej. Chluba rewolucji Marynarze z bazy marynarki wojennej w Kronsztadzie byli chlubą rewolucji, tak podobno miał o nich później pisać Lew Trocki. Niechętni wobec władz carskich i wobec władzy Rządu Tymczasowego, popierali bolszewików, czynnie wpływając...
Pozostało jeszcze 92% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


