Odkrywając wieloetniczny Petersburg

Stara stolica Rosji była aż do rewolucji październikowej miejscem zamieszkania nie tylko rosyjskiego narodu tytularnego, ale jak magnes przyciągała Polaków, Niemców, Żydów, Szwedów, Finów, a także Estończyków i Łotyszy. Ta historia wieloetnicznego Petersburga jest dziś właściwie zapomniana, skoro nawet Polacy mają problem, by zgadnąć gdzie ukazywało się słynne czasopismo "Kraj". Historię tę próbuje odkurzyć i ocalić od zapomnienia młody poznański historyk doktor Bartłomiej Garczyk.

|

Bartomiej Garczyk, Petersburg. Nierosyjska historia miasta 1703-1917 Bartłomiej Garczyk, na co dzień badacz i miłośnik historii i kultury rosyjskiej, absolwent i wykładowca akademicki na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, za swoją opublikowaną w 2015 roku książkę został wiosną uhonorowany w Rosji i odznaczony nagrodą im. Ancyferowa za osiągnięcia w krajoznawstwie. Oddajmy głos Gogolowi Szlachcianka piekąca bliny contra szczupły, noszący się z niemiecka młodzieniec? Tę piękną metaforę różnic między starą stolicą Moskwą a założoną przez Piotra Wielkiego metropolią nad Newą wymyślił nie kto inny jak sam Mikołaj Gogol, który Petersburga nie lubił. Oddajmy mu głos. "Dokąd rzuciło rosyjską stolicę – na kraj świata! Zaiste, zdumiewający jest naród rosyjski: istniała stolica w Kijowie – lecz tutaj nazbyt ciepło; wyprowadzono stolicę do Moskwy – nie, i tutaj też chłodu zbyt mało; więc Petersburg, daj Boże! (...) A jaka różnica między nimi dwoma! Ona jeszcze do teraz ruska broda, a ...

Pozostało jeszcze 95% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się