Bukiet dla królowej. Niezwykła podróż ekscentrycznego monarchy z „kraju orłów”

W nocy 12 lipca 1939 na dworcu kolejowym w Wilnie oczekiwano niezwykłego gościa. Był nim – w czasie tej podróży już były – monarcha Albanii – odległego kraju na południu Europy, o którym niewiele było wiadomo, uchodził też w powszechnej opinii za tajemniczy i egzotyczny.

|

„Egzotyczni goście w Warszawie!” – brzmiały nagłówki prasowe.

„Król Ahmed Zogu w Wilnie, przejazdem do Rygi”.

Jak donosił Kurier Wileński, o godzinie 2:50 nad ranem, kiedy pociąg z Warszawy zatrzymał się na peronie wileńskiego dworca, „publiczności nie było wiele”, co korespondent tłumaczył tym, że dokładną godzinę przyjazdu „trzymano w tajemnicy”, chociaż warszawskie gazety już w dniu poprzednim pisały o dobiegającym końca pobycie niezwykłych gości w stolicy, którzy po nim mieli udać się w dalszą podróż na północ.

Skąd i dlaczego władca Albanii, zwany królem Zogu I, przybył do Polski, dokąd zmierzał przez Wilno? Kim był ten tajemniczy gość o aparycji ówczesnej gwiazdy filmowej?

Zdjęcia króla, które powielała prasa ukazują naszym oczom typ amanta-południowca – biały szyty na miarę elegancki garnitur, kapelusz o szerokim rondzie, przenikliwe spojrzenie ciemnych oczu, tajemniczy uśmiech, modnie przystrzyżony wąsik.

Król Ahmed Zogu I w Europie, której epoka międzywojnia latem 1939 roku kończyła się w oczekiwaniu na wybuch wojny, uchodził za najbardziej ekscentrycznego i najdziwniejszego monarchę kontynentu.

Zogu I – ekscentryczny monarcha

Na czym polegała niezwykłość Zogu? Zacznijmy od tego, że w tym okresie był jedynym muzułmańskim władcą w Europie, który monarchię dla siebie stworzył sam, na dodatek z kraju, który właściwie wcześniej niemal nie istniał w świadomości Europejczyków.

Europejskie magazyny ilustrowane lat 30. pisały o tym, że podobno palił 150 perfumowanych papierosów dziennie, a w wolnych chwilach oglądał hollywoodzkie filmy – jego ulubionymi aktorami byli ponoć Charlie Chaplin i Shirley Temple. Mówiono też o tym, że w ciągu swoich ledwie 10-letnich rządów przeżył przynajmniej 55 zamachów na własne życie. Pisano też o jego ślubie z piękną węgierską arystokratką, która została królową Albańczyków Geraldine.

Zogu, a właściwie Ahmet Muhtar Bej Zogolli urodził się w 1895 roku, gdy Albania znajdowała się jeszcze pod władzą Imperium Osmańskiego. W tym czasie Albańczycy byli podzieleni na klany, tworzące małe regionalne ojczyzny – na początku XX wieku wciąż stanowili de facto społeczeństwo feudalne, poczucie narodowej wspólnoty wśród nich dopiero się kształtowało. Zogu pochodził z jednego z bardziej wpływowych klanów – Mati, jednak dzieciństwo i młodość spędził w Stambule – trafił tam średniowiecznym, lecz wciąż praktykowanym wówczas zwyczajem, jako zakładnik tureckiego sułtana, który w ten sposób chciał wymusić posłuszeństwo na jego rodzie. Tam również odebrał edukację – jak sam twierdził – w Galatasaray College, choć krytycy po latach zarzucali mu, że skończył tylko trzy klasy szkoły podstawowej i po części był analfabetą.

Matka Ahmeda, Sadiya Toptani, była potomkinią siostry wielkiego Skanderbega – średniowiecznego…

🔒Widzisz tylko 10% tekstu. Cała historia jeszcze przed Tobą.
🔒

Treść dostępna dla prenumeratorów

Dołącz do naszej społeczności. Dzięki Twojej prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.

Pakiety jednorazowe i cykliczne. Płacisz tylko za to co czytasz!
Dostęp jednorazowy 5 zł
Pakiet miesięczny 10 zł miesięcznie
Wybierz Szczegółowe porównanie
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
1 dostęp 200 zł
5 dostępów 675 zł
10 dostępów 1200 zł
Poznaj ofertę dla firm i instytucji Szczegółowe porównanie

Dodaj Przegląd Bałtycki jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Strona głównaHistoriaBukiet dla królowej. Niezwykła podróż ekscentrycznego monarchy z „kraju orłów”
Prenumeruj, aby utworzyć konto. Masz konto? Zaloguj się, aby skomentować.