Pierwszy udany lot samolotem skonstruowanym przez braci Orville’a i Wilbura Wrightów w grudniu 1903 roku nie zaspokoił apetytu ludzkości na latanie a wręcz go zaostrzył. Dowodem tego były dążenia konstruktorów do tworzenia maszyn latających o coraz lepszych osiągach, a pilotów do pokonywania kolejnych barier i bicia rekordów szybkości, czasu, odległości czy wysokości lotu. Ryzykanci, którzy chwytali w swe dłonie stery tak bardzo niedoskonałych wówczas samolotów, najczęściej nie robili tego wyłącznie dla własnej satysfakcji, czynili to dla zdobycia popularności, ale też i dla rozsławienia państw, z których pochodzili. Szybko rozwijające się lotnictwo stawało się bowiem coraz bardziej modne a wyczyny pilotów elektryzowały tłumy. Atlantyk – lotnicze wyzwanie Gdy opadł bitewny kurz Wielkiej Wojny, w której samolot – cud ówczesnej techniki –…
Treść dostępna dla prenumeratorów
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

