Prusowie: utraceni kuzyni Łotyszów i Litwinów

Żadne z plemion bałtyjskich nie miało historii tak burzliwej, bogatej w znaczące wydarzenia i tragicznej jak Prusowie. Zniknęli w wyniku konfliktów między dwoma średniowiecznymi kulturami europejskimi – chrześcijańskiej i pogańskiej – zostali wyniszczeni fizycznie lub zasymilowani. Łotysze i Litwini powinni być wdzięczni Prusom za swoje istnienie bardziej niż komukolwiek innemu. Dzięki ich heroicznemu oporowi przed krzyżowcami, który prowadzili przez niemal cały XIII wiek, swobodnie powstawały wówczas fundamenty Wielkiego Księstwa Litewskiego. To z kolei uniemożliwiło masowy napływ krzyżowców i niemieckich kolonistów na terytorium dzisiejszej Łotwy.

|
|

Prusowie należeli do grupy plemion zachodniobałtyjskich, do której należeli również Kurowie, Żmudzini, Skalowowie, Galindowie i Jaćwingowie. Około 3000 lat przed narodzeniem Chrystusa, Prusowie wyłonili się z pierwszych ludów indoeuropejskich i opanowali tereny, na których pozostawali aż do zaniknięcia. Współcześnie obszary te podzielone są pomiędzy Rosję (Obwód kaliningradzki) i Polskę (Województwo Warmińsko-Mazurskie).

Przeczytaj także:  Prusowie: utraceni kuzyni Łotyszów i Litwinów
Pierwszym źródłem pisanym, w którym wspominano o Bałtach była spisana w I wieku Germania rzymskiego historyka Tacyta. Starożytny historyk nazywał ich „Aesti”, co znaczyło „wschodniowcy”. Tak też mówili o nich zachodni sąsiedzi, Germanie. Aesti zostali opisani jako pracowici farmerzy i ludzie miłujący pokój. Zbierali dla nich niewiele warty bursztyn na morskich wybrzeżach, za który zadziwiająco otrzymywali wynagrodzenie. W rzeczywistości to bursztyn ceniony w Starożytnym Rzymie wyżej niż złoto przyciągnął uwagę cywilizowanej części Europy. Sambia (współcześnie Półwysep Sambijski w Obwodzie kaliningradzkim) była najbogatszym regionem zamieszkanym przez Prusów. Bursztyn, za pośrednictwem Germanów, z ziem nadbałtyckich docierał do Rzymu. W zamian za „słoneczne kamienie” Bałtowie otrzymywali żelazo, broń, rzymskie monety i biżuterię. Na początku naszej ery, pewien Rzymianin o arystokratycznym pochodzeniu, podróżował ze swoją świtą do regionów pochodzenia bursztynu, skąd sprowadził go tyle, że arena i broń gladiatorów były udekorowane cennym kruszcem. Pruskie słowo „Precun” po raz pierwszy wystąpiło w IX-wiecznym tekście, wraz ze słowami „Pruzzi”, „Brus”, „Borussi” i „Brutheni”. Adam z Bremy, XI-wieczny kronikarz, opisał Prusów jako bardzo ludzkie plemię („homines humanissimi”), które często ratowało żeglarzy z rozbitych statków i ataków piratów. Prusowie nie akceptowali, by jeden z nich stał się władcą nad pozostałymi, a futra, złoto i drogie okrycia uważali za bezwartościowe. Plemiona bałtyjskie przed inwazją niemieckich krzyżowców. Zdjęcie: MapMaster / Wikimedia Commons / CC BY-SA 3.0. Pruskie plemiona zasiedlały jedenaście regionów (w języku pruskim “tautos”), których nazwy są wzmiankowane w zapisach z XIII wieku: Sambia, Natangia, Nadrowia, Pomezania, Warmia, Barcja, Skalowia, Sudowia, Galindia i Ziemia Chełmińska (niem. Kulmerland). Współcześni historycy nie uznają Skalowów, Sudowów, Jaćwingów i Galindów za plemiona pruskie, ale za oddzielne plemiona zachodniobałtyjskie. Każdy region był zarządzany przez wodza i starszyznę. Pruskie ziemie tworzyły federację plemion, które w przypadku wojny najczęściej współpracowały ze sobą, chociaż konflikty wewnętrzne pomiędzy regionami nie należały do rzadkości. Zgodnie z pruską legendą, pierwszymi przywódcami byli dwaj bracia – Bruten i Widewuto, którzy przybyli w dawnych czasach razem z innymi zza mórz. Widewuto został wybrany na arcykapłana (krivu krivaitis): pruskiego najwyższego doczesnego przywódcę, pośrednika między bogami i ludźmi. Krivu krivaitis, nazywany także kriwiu kriws, wspominany był w wielu starych tekstach, a Piotr z Dusburga, kronikarz Zakonu Krzyżackiego, napisał, że krivaitis znajdował posłuch nie tylko wśród Prusów, ale posłuszne były mu także inne plemiona bałtyjskie, podobnie jak chrześcijanie słuchają papieża. Krivu krivaitis używał zakrzywionego kija – krivule – jako swojej pieczęci. Pieczęć tę nosili ze sobą również posłańcy krivaitisa, którzy podróżowali po wszystkich ziemiach zamieszkanych przez Prusów, by informować o rozkazach przywódcy. Bruten nakazał Prusom modlić się i składać ofiary trzem najwyższym bogom – Patrimposowi, Perkunowi i Patollisowi. Obrazy tych bogów były umieszczane we wnękach dużych dębów, które rosły w najważniejszym świętym miejscu Prusów – w Romuwie w regionie Nadrowii. W Romuwie żył sam krivu krivaitis. Zbierała się tutaj również nobilitacja, która decydowała o najważniejszych sprawach. Należy zaznaczyć, że nazwy miejsc z tematem „ram” znajdują się we wszystkich krajach bałtyckich (na Łotwie są Rāmava, Rāmuļi i Rāmnieki), co pozwala sądzić, że słowo „rāmava” (romuva, „miejsce spokoju”) było powszechnie używane do określenia do wskazywania świętych miejsc plemion bałtyjskich. Szczegółowe opisy świętych pruskich gajów można znaleźć w kronikach. Były to miejsca, gdzie ludzie ani nie ścinali drzewa, ani nie kosili trawy, ani nie polowali. Ludzie nie mogli nawet odwiedzać tych miejsc bez składania bogom ofiar. Spotkania plemienne, podczas których podejmowane były decyzje o wojnie lub pokoju, a przestępcy byli sądzeni, także odbywały się w świętych gajach. Prusowie mogli składać ofiary do trzech najwyższych bóstw tylko w Romuwie. Patrimpos był bogiem młodości, płodności i powodzenia; był przedstawiamy jako szczęśliwy młodzieniec noszący wieniec z kłosów. Jego obraz był umieszczany na przedniej stronie garnka wypełnionego żywymi zaskrońcami. Perkun był bogiem zjawisk naturalnych i sprawiedliwości. Ten bóg przedstawiamy był jako surowy mężczyzna w średnim wieku z koroną z płomieni. Przed jego obrazem płonął święty ogień, który palił się dzień i noc. Patollis był bogiem śmierci i podziemi; przedstawiamy był jako śmiertelnie blady starszy mężczyzna z pasem zawiązanym wokół głowy. Przed jego obrazem układano czaszki ludzkie, końskie i krowie. Wygląd i role Patrimpsosa, Perkuna i Patollisa odzwierciedlają trzy najważniejsze etapy w naturze i życiu człowieka – narodziny i dorastanie, dorosłość, starzenie się i śmierć. Nieprzerwana powtarzalność tych procesów napędza świat, nieustannie zmienia świat. Te zmiany w ruch wprawił bóg – stwórca świata i pomniejsi bogowie, którzy byli uznawani przez wszystkie plemiona bałtyjskie, w tym Prusów. Boga nazywali Deywis [we współczesnym języku łotewskim „Deivs”, w litewskim „Dievas”] i Ukapirmas („Pierwszy z wszystkich”), a światło dzienne uznawali za widoczną manifestację jego obecności.…

🔒Czytasz tylko 33% artykułu. Pozostałe 67% treści jest ukryte.
🔒

Treść dostępna dla prenumeratorów

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zmieniamy się dla Ciebie. By korzystać z nowości prenumeruj nas. Czytaj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Kod promocyjny: PB2026
20% zniżki za zawsze!
Pakiety jednorazowe i cykliczne. Płacisz tylko za to co czytasz!
Dostęp jednorazowy 5 zł
Pakiet miesięczny 10 zł miesięcznie
Wybierz Szczegółowe porównanie
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
1 dostęp 200 zł
5 dostępów 675 zł
10 dostępów 1200 zł
Wybierz Szczegółowe porównanie

Dodaj Przegląd Bałtycki jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Prenumeruj, aby utworzyć konto. Masz konto? Zaloguj się, aby skomentować.
Subskrybuj
Powiadom o
6 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów