Riga United – pierwszy łotewski klub międzynarodowy. Rozmowa z Sofianem Berrahalem

Klub Riga United już na pierwszy rzut oka wyróżnia się spośród grona łotewskich trzecioligowców. Międzynarodowa kadra to jeden z niewielu aspektów, który ukazuje wyjątkowość drużyny. Co zyskują rodzice łotewskich dzieci posyłając pociechy na trening klubowej akademii? Jakie pozaboiskowe aktywności podejmuje Riga United? Na pytania “Przeglądu Bałtyckiego” odpowiedział Sofian Berrahal, polski zawodnik, który w Ridze United jest człowiekiem orkiestrą: gra w pierwszym zespole, odwiedza treningi akademii i jest członkiem zarządu.

|

Rafał Kobza, Przegląd Bałtycki: Polak z egzotycznym nazwiskiem żyjący w Rydze. Mógłbyś wyjaśnić tę niezwykłą sytuację? Sofian Berrahal Sofian Berrahal: Jest to dłuższa historia. Urodziłem się w Polsce, moja mama jest Polką, natomiast mój ojciec jest z Algierii, stąd właśnie moje nietypowe imię i nazwisko. Urodziłem się w Tarnowie i praktycznie całe życie mieszkałem w Polsce i całe życie grałem w Polsce w piłkę. Dlaczego znalazłem się w Rydze? Studiowałem w Krakowie na Uniwersytecie Ekonomicznym i na ostatnim roku wyjechałem na wymianę zagraniczną do Francji, gdzie poznałem moją wtedy przyszłą żonę, która jest Łotyszką. Po roku spędzonym we Francji moja żona miała jeszcze jeden rok do zaliczenia w Rydze, ja już byłem wolny, skończyłem już studia i po prostu mogłem przyjechać. Przyjechałem 6 lat temu, w 2011 roku i od tamtej pory żyję tutaj. Jak Twoja rodzina zareagowała na wieść, że wyjeżdżasz na Łotwę? Moja rodzina była raczej otwarta na poznawanie świata i wyjazdy zagraniczne. Na pewn...

Pozostało jeszcze 96% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się