Co najmniej od VIII wieku, bo wtedy po raz pierwszy Skania zostaje wymieniona w dokumentach, region ten stanowił część ziem duńskich. Wszystko wskazuje też, że również chrześcijaństwo przybyło do Skanii zza cieśniny Öresund, za sprawą króla Duńczyków Haralda Sinozębego. Taki stan rzeczy utrzymywał się przez 800 lat, spośród których około 500, naznaczone było wojnami z rosnącą potęgą północnego sąsiada – Szwecji. Oba królestwa posiadały wyraźne ambicje do dominacji w regionie Morza Bałtyckiego. I oba potrzebowały do tego strategicznie położonych Cieśnin Duńskich. Tylko kontrola nad Sundem oraz Małym i Dużym Bełtem dawała prawdziwą kontrolę nad handlem morskim. O ekonomicznym znaczeniu cieśnin świadczy fakt, że tzw. cła sundzkie pobierane przez Danię od XV do XIX wieku od przepływających jednostek, stanowiły w XVI i XVII wieku dwie trzecie dochodów królestwa.
Kluczowym, ale nie determinującym ostatecznie, wydarzeniem dla przynależności Skanii była II Wojna Północna (której częścią był potop szwedzki), a dokładnie szwedzko-duński traktat pokojowy z Roskilde podpisany w 1658 roku. Król Danii i Norwegii Fryderyk III po klęsce swoich wojsk zrzekł się na rzecz króla Szwecji Karola X Gustawa jednej trzeciej swojego terytorium. Straty obejmowały część Norwegii, Bornholm, a także prowincje położone na wschód od Sundu – Bohuslän, Halland, Blekinge i właśnie Skanię. Nie był to jednak koniec zmagań o ten region. W latach 1675-1679 toczyła się kolejna duńsko-szwedzka wojna, która w historiografii obu krajów zapisała się jako Skånske Krig czy też Skånska kriget – wojna o Skanię. W początkowej jej fazie Duńczykom udało się zająć niemal całe utracone przed laty terytorium. Pod władaniem Szwedów pozostała jedna jedyna twierdza – Malmö. Jednak w wyniku odsieczy króla Karola XI oraz nacisków Francji Dania musiała zwrócić Szwecji, w zamian za niewielkie reparacje, wszystkie zajęte terytoria. Od tamtego czasu, po dziś dzień, Skania pozostaje częścią Królestwa Szwecji.
Szwedzkie porządki
Wraz z przejęciem kontroli nad Skanią rozpoczął się proces szwedyzacji (försvenskningen) nowo zdobytych ziem. Nie było to bynajmniej zadanie łatwe – po latach wojen Skania była wyludniona, splądrowana, a dodatkowo zamieszkiwała ją ludność, która przez wieki żyła pod panowaniem duńskim, żyła z handlu i bliskich kontaktów z ziemiami po drugiej stronie Sundu i nie mówiła po szwedzku. Dodatkowo warto wspomnieć o pewnym fenomenie wspomnianych wojen – o wolnych strzelcach. Friskyttarna, znani też pod pogardliwym szwedzkim określeniem snapphanarna (przekleństwo oznaczające rabusia), byli partyzantami walczącymi z oddziałami szwedzkimi, którzy często do swoich działań wykorzystywali gęste lasy północnej Skanii. W pewnej części oddziały wolnych strzelców tworzyli regularni żołnierze duńscy wysyłani na…
Treść dostępna dla prenumeratorów
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki Twojej prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.

