Odkryłem historię Polski, opowiadającą o ludziach, którzy po rozbiorach Rzeczpospolitej Obojga Narodów nie poddali się, ale podjęli walkę pod hasłem „Za waszą i naszą wolność”. Wierzyli oni, że walki o własną wolność nie da się oddzielić od wsparcia dla innych narodów walczących o swoją wolność. Gdy inni tracą wolność, tobie też grozi niebezpieczeństwo. Czytałem historię Polski o ludziach, którzy pozbawieni fizycznej ojczyzny zachowali ją w słowie – w poezji, dramacie, powieściach. Dla nich słowo nie było tylko zabawką. Dla nich słowo było istotą, w której niczym w ziarnie zachowana została siła witalna narodu, czekająca na sprzyjające warunki, by się odrodzić. Kiedy ta istota stała się tylko pustą formą, maskującą pychę, a pielęgnowanie swojskości groziło przerodzeniem się w szowinizm, znaleźli się twórcy, którzy w swoich dziełach bronili wolności, prawdy i godności człowieka z pomocą ironii, sarkazmu i humoru. W wolnej i niepodległej Polsce międzywojennej słychać było głosy tych, któ...
Pozostało jeszcze 84% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


