Na ostatniej prostej w walce o organizację zimowych igrzysk w 2026 roku pozostały tylko kandydatury z Włoch i Szwecji. Wcześniej, głównie ze względu na sprzeciw społeczeństwa oraz wiążący się z tym brak zapewnienia środków finansowych z budżetu państwa na organizację imprezy, z wyścigu o tytuł miasta-gospodarza wycofały się szwajcarski Sion, austriacki Graz, japońskie Sapporo oraz kanadyjskie Calgary. Ponadto, MKOl wykluczył z grona miast ubiegających się o organizację igrzysk tureckie Erzum. Uznano, że Turcy nie będą w stanie przeprowadzić niezbędnych inwestycji, ponieważ te wymagałyby ogromnych nakładów finansowych – większość obiektów sportowych, a także infrastruktura drogowa czy baza hotelowa musiałaby zostać wybudowane od zera. Znalezienie organizatora igrzysk od pewnego czasu jest dla MKOlu sporym problemem, ponieważ brakuje chętnych do przeprowadzenia tak kosztownego przedsięwzięcia. W związku z tym MKOl już parę lat temu ustanowił uchwałę Agenda 2020, wedle której igrzyska maj...
Pozostało jeszcze 90% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


