Zielony Most łączy dwa brzegi Wilii, ulicę Wileńską prowadzącą do Alei Giedymina po jednej stronie i Śnipiszki z nowoczesnym wileńskim „city” po drugiej. Do niedawna most należał do obiektów często odwiedzanych przez turystów, którzy chętnie fotografowali się ze stojącymi na nim rzeźbami. Rzeźby – przez niechętnych im mieszkańców Wilna nazywane „bałwanami” – stanęły na Zielonym Moście w 1952 roku, apogeum rządów stalinowskich. Przetrwały upadek Związku Sowieckiego i ćwierć wieku litewskiej niepodległości. Kwiaty zamiast pomników Studenci na Zielonym Moście w Wilnie. Zdj. Kazimierz Popławski Przygotowania do demontażu „bałwanów” rozpoczęły się w niedzielę, 19 lipca. W nocy z niedzieli na poniedziałek zostały zdjęte dwie pary rzeźb przedstawiające robotników i żołnierzy, później przyszła kolej na kołchoźników i studentów. Na opustoszałych cokołach pojawiły się wazony z kwiatami. Oficjalną przyczyną usunięcia rzeźb był ich zły stan. – Rzeźby muszą zostać usunięte, ponieważ stanowią zagroż...
Pozostało jeszcze 93% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


