Jeļena Ostapenko w rankingu WTA zajmuje 47. miejsce i w związku z tym zagrała w turnieju jako zawodniczka nierozstawiona – przywilej ten przysługuje 32 najlepszym zawodniczkom i zawodnikom rankingu WTA (Women’s Tennis Association) i ATP (Association of Tennis Professionals). Mimo to, po drodze do finału pokonała wyżej rozstawione tenisistki, w tym finalistkę French Open sprzed 7 lat Australijkę Samanthę Stosur oraz byłą liderkę światowych list Dunkę Karolinę Woźniacką. W półfinale stoczyła zaciętą walkę z rozstawioną z numerem 30 Szwajcarką Timeą Bacsinszky, dla której był to już drugi półfinał w Paryżu. Mecz ten był wyjątkowy nie tylko dlatego, że zakończył się niespodziewanym zwycięstwem nierozstawionej Łotyszki, ale także ze względu na fakt, że obie tenisistki obchodziły tego dnia swoje urodziny – Bacsinszky dwudzieste ósme, a Ostapenko dwudzieste. Wydarzenie to nie umknęło zresztą uwadze kibiców zgromadzonych na korcie Philippa Chatriera, którzy po spotkaniu odśpiewali zawodniczkom...
Pozostało jeszcze 92% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


