Litewski koszykarz napisał na swoim koncie na Instagramie: 1 czerwca 2019 r. rozegrałem swój ostatni profesjonalny mecz w koszykówkę. Było to spotkanie o tytuł mistrzowski, ostatnie w sezonie i wtedy nie byłem całkowicie pewny tego, czy jest to moja ostatnia potyczka w roli zawodowca. Nadszedł czas, aby rozpocząć nowy etap w swoim życiu. Ci, którzy mnie dobrze znają, wiedzą, że chciałem usunąć się niepostrzeżenie, nic nie mówiąc i pójść dalej, jednak prawidłowym zachowaniem jest podziękowaniu osobom, które szły ze mną przez to koszykarskie życie. Zawodnik dodał, że decyzja o zakończeniu kariery była dobrze przemyślana, a największy wpływ na nią miały kontuzje. W zeszłym roku dużo walczyłem z urazami. (...) Wiem, że te zmiany były nieuniknione i teraz jest na nie najlepszy czas. Grać nie na sto procent, na środkach przeciwbólowych i nie cieszyć się grą – tego nie chcę – napisał Kavaliauskas w oświadczeniu. Dziękuję wszystkim, z którymi przyszło mi grać razem, a także przeciwko. Dziękuj...
Pozostało jeszcze 40% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


