Białoruś. Kilka uwag w sprawach międzynarodowych

Białoruś nie przestaje przykuwać naszej uwagi. W kraju tym sytuacja rozwija się dynamicznie: ludzie na ulicach nieustannie bronią zwycięstwa wywalczonego 9 sierpnia. Tymczasem Łukaszenko zmienia taktykę, próbując zdławić poszczególne ogniska i ośrodki protestu. Znacznie „grzeczniej” niż poprzednio zatrzymywani są pojedynczy uczestnicy demonstracji, dziennikarze, przywódcy komitetów strajkowych. Dyktator próbuje zastraszać kolejne grupy: studentów, nauczycieli, pracowników strajkujących fabryk, przy tym wszystkim coraz intensywniej poszukując wsparcia z Kremla.

|
|

Cała ta samoobrona Łukaszenki (nawet z kałaszem w ręku) nie ma wpływu na zasadnicze zmiany, które już się dokonały na Białorusi: nic nie zmieni faktu, że Łukaszenka 9 sierpnia przegrał wybory, i to druzgocąco. On sam wie o tym lepiej niż dobrze, dlatego zwyczajnie obawia się nowych, powtórzonych, przejrzystych wyborów, bo zdaje sobie sprawę, że gdyby się one odbyły i on wziąłby w nich udział, to jego porażka byłaby tym większa. To właśnie jest istotą kryzysu białoruskiego. Pamiętają o tym białoruscy obywatele i nie wolno o tym zapomnieć także wspólnocie międzynarodowej, która coraz bardziej angażuje się w rozpoznanie „kryzysu białoruskiego”. W różnych społecznościach międzynarodowych, także tych, do których należymy, podnoszone są kwestie z nim związane: sankcji, pomocy pokrzywdzonym i ofiarom,…

🔒Czytasz tylko 9% artykułu. Pozostałe 91% treści jest ukryte.
🔒

Treść dostępna dla prenumeratorów

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zmieniamy się dla Ciebie. By korzystać z nowości prenumeruj nas. Czytaj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Kod promocyjny: PB2026
20% zniżki za zawsze!
Pakiety jednorazowe i cykliczne. Płacisz tylko za to co czytasz!
Pakiet jednorazowy 5 zł
Pakiet cykliczny 10 zł miesięcznie
Wybierz Szczegółowe porównanie
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
1 dostęp 200 zł
5 dostępów 675 zł
10 dostępów 1200 zł
Wybierz Szczegółowe porównanie