Jurmała czeka na powrót rosyjskich turystów

Władze Jurmały podają, że liczba Rosjan przyjeżdżających na odpoczynek na Łotwę od 2014 roku spadła prawie o 40 proc. Już od dwóch lat w Jurmale nie odbywają się festiwale „Nowa Fala”, „Gołosiaszczyj Kiwin” i inne wielkie imprezy adresowane do widowni rosyjskiej. Odpływ Rosjan związany jest po części z ochłodzeniem w stosunkach Rosji i Unii Europejskiej po aneksji Krymu, ale przede wszystkim z kryzysem ekonomicznym w Federacji Rosyjskiej i spadkiem kursu rubla. Od 2015 roku Jurmała stopniowo przystosowuje się do nowych warunków; teraz lokalny biznes próbuje zainteresować turystów z Europy. Korespondenci „Meduzy” opisują, jak w ostatnich latach radzi sobie ulubiony nadbałtycki kurort Rosjan.

|

Około południa, w dzień powszedni, skrzyżowanie ulic Jūras i Turaidas jest jednym z najbardziej żywych w Jurmały. Z sali koncertowej „Dzintari” dobiega muzyka Czajkowskiego, a z plaży nieopodal – piosenki rosyjskiej grupy „Bi-2”. Ze słupa ogłoszeniowego od ucha do ucha uśmiechają się parodysta Maksim Gałkin i piosenkarka Kristina Orbakaitė. Rosyjska mowa w centrum Jurmały, jak dawniej, jest wyraźnie słyszalna.

Do 2014 roku Jurmała była dla rosyjskich turystów jednym z najbardziej atrakcyjnych europejskich kurortów – w niemałym stopniu dzięki festiwalom „Nowa fala”, muzycznej wersji KWN „Gołosiaszczyj Kiwin” i występom Comedy Club (KWN – Klub Wesołych i Pomysłowych oraz Comedy Club to popularne rosyjskie programy komediowe – przyp. Przegląd Bałtycki). Na kilka letnich tygodni przyjeżdżali tutaj rosyjscy artyści, politycy, biznesmeni. To co podobało się rosyjskiej klasie średniej, to nie tylko możliwość obejrzenia znanych osobistości: do Jurmały łatwo dojechać (także samochodem), klimat jest przyjemny – i nie ma bariery językowej.

Największe zyski lokalny biznes osiągał latem, czyli w czasie sezonu festiwalowego. Jednak w 2014 roku Łotwa zamknęła granice dla rosyjskich artystów, którzy publicznie poparli przyłączenie Krymu do Rosji. Na „czarnej liście” znaleźli się Oleg Gazmanow, Waleria i Iosif Kobzon, w poprzednich latach – goście specjalni „Nowej Fali”. W efekcie organizatorzy festiwalu zdecydowali się na jego przeniesienie – od 2015 roku festiwal odbywa się w Soczi. W ślad za „Nową Falą” miasto straciło KWN (który przeniósł się do obwodu kaliningradzkiego), a potem Comedy Club (w 2015 roku letnie występy odbywały się w Soczi a w 2016 – w Grecji).

Większość sprzedawców w sklepikach i stoiskach wzdłuż głównej turystycznej ulicy miasta – Jomas iela – mówi po rosyjsku. W witrynach nieeleganckie manekiny w poliestrowych pareo; lokalni artyści proponują płótna z makami i kobietami w kapeluszach; tutaj babcie i dziadkowie sprzedają jagody i ogórki.

Pytamy jednego ze sprzedających, jak żyje się w kurorcie bez turystów z Rosji. „Jurmały nie ma. Jurmała umarła, tak napiszcie. W ogóle Rosjan nie ma w porównaniu z ubiegłym rokiem. U mnie kupowali przede wszystkim Rosjanie i teraz handlu nie ma żadnego” – mówi sprzedawca, który dopełnia swoją myśl rozważaniami o „nacjonalistycznej retoryce” miejscowego rządu i jego zależności od USA.

W magistracie Jurmały o odpływie rosyjskich turystów mówi się wyłącznie według klucza ekonomicznego: do końca 2014 roku kurs rubla w stosunku do euro spadł prawie dwukrotnie – i już dwa lata pozostaje mniej więcej na tym poziomie. „Codziennie w hotelach Jurmały zatrzymuje się około 180 tys. turystów, spośród których obecnie ok. 20-25 proc. to Rosjanie. Oprócz nich jest też pewna grupa ludzi – właścicieli nieruchomości w okolicy – przyjeżdżających kilka razy w roku” – opowiada Aleksandra Stramkale, główna specjalistka wydziału turystyki urzędu miejskiego.

„W porównaniu z ubiegłym rokiem wzrosła liczba turystów z sąsiedniej Litwy, Estonii, Szwecji, Finlandii, Norwegii, a także z Niemiec, Białorusi i Ukrainy. Na jeden dzień, czyli bez noclegu, przyjeżdżają do nas z Rygi wypoczywający tam Włosi i Hiszpanie, ale ich nie ma tak dużo” – dodaje Stramkale.

Według Stramkale, kiedy odbywała się „Nowa Fala” ceny w jurmalskich hotelach i restauracjach rosły wraz z popytem. Teraz tych pieniędzy nie ma, ale konkretnej sumy, której nie może doliczyć się budżet miasta z powodu odwołania rosyjskich wydarzeń, nikt dokładnie nie może podać. W tym samym czasie władze miasta twierdzą, że większość hoteli i restauracji dość spokojnie przeżyła ten spadek: pozamykali się tylko ci, którzy swój biznes wiązali z jednym miesiącem festiwalowym – lipcem.

Przed jedną z kawiarni na plaży wisi menu z lampką Aperol Spritz w ofercie za 9 euro. „Zupełnie oszaleli!” – sarka z oburzeniem starsza kobieta. Wynajem leżaka – 5 euro, chociaż dla Rosjan są oddzielne propozycje. „Dla was – oddam za 500 rubli” – zaokrąglając do odpowiedniej wysokości miejscowy…

🔒Widzisz tylko 43% tekstu. Cała historia jeszcze przed Tobą.

Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!

Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.

Popularny

Patron

17 zł miesięcznie

  • Dostęp do 1188+ tekstów Premium
  • 100 Monet na start i 15 co miesiąc
  • 5% stałej zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Największe wsparcie

Przyjaciel

27 zł miesięcznie

  • Dostęp do 1188+ tekstów Premium
  • 200 Monet na start i 30 co miesiąc
  • 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Najbardziej korzystny

Roczna

149 zł rocznie

  • Dostęp do 1188+ tekstów Premium
  • 100 Monet na start i co roku
  • 5% zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Wspierasz niezależne dziennikarstwo!

Na zawsze

799 zł jednorazowo

  • Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
  • 500 Monet na start
  • 5% zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Szczegółowe porównanie wszystkich wariantów

Czytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim

Robicie dobrą robotę, tylko się nie zniechęcajcie!

Ryszard, Świdnica
Jak cytować ten artykuł

Przypis polski

Meduza, Jurmała czeka na powrót rosyjskich turystów, „Przegląd Bałtycki”, 16.08.2016, https://przegladbaltycki.pl/?p=2982.

APA 7

Meduza. (2016, August 16). Jurmała czeka na powrót rosyjskich turystów. Przegląd Bałtycki. https://przegladbaltycki.pl/?p=2982

W tekście:

(Meduza, 2016)

Chicago

Przypis

Meduza, “Jurmała czeka na powrót rosyjskich turystów,” Przegląd Bałtycki, August 16, 2016, https://przegladbaltycki.pl/?p=2982.

Bibliografia

Meduza. “Jurmała czeka na powrót rosyjskich turystów.” Przegląd Bałtycki, August 16, 2016. https://przegladbaltycki.pl/?p=2982.

BibTeX

@article{meduza2016pb2982,
  author       = {{Meduza}},
  title        = {{Jurmała czeka na powrót rosyjskich turystów}},
  journal      = {Przegląd Bałtycki},
  entrysubtype = {newspaper},
  year         = {2016},
  month        = aug,
  url          = {https://przegladbaltycki.pl/?p=2982},
  langid       = {polish},
}

RIS

TY  - NEWS
AU  - Meduza
TI  - Jurmała czeka na powrót rosyjskich turystów
T2  - Przegląd Bałtycki
PB  - BALTIC MEDIA Kazimierz Popławski
PY  - 2016
DA  - 2016/08/16
UR  - https://przegladbaltycki.pl/?p=2982
LA  - pl
AB  - Władze Jurmały podają, że liczba Rosjan przyjeżdżających na odpoczynek na Łotwę od 2014 roku spadła prawie o 40 proc. Już od dwóch lat w Jurmale nie odbywają się festiwale „Nowa Fala”, „Gołosiaszczyj Kiwin” i inne wielkie imprezy adresowane do widowni rosyjskiej. Odpływ Rosjan związany jest po części z ochłodzeniem w stosunkach Rosji i Unii Europejskiej po aneksji Krymu, ale przede wszystkim z kryzysem ekonomicznym w Federacji Rosyjskiej i spadkiem kursu rubla. Od 2015 roku Jurmała stopniowo przystosowuje się do nowych warunków; teraz lokalny biznes próbuje zainteresować turystów z Europy. Korespondenci „Meduzy” opisują, jak w ostatnich latach radzi sobie ulubiony nadbałtycki kurort Rosjan.
ER  - 

Dodaj Przegląd Bałtycki jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google