Kaitseliit cię obroni. Partyzantka po estońsku

Rosyjska wojna na Ukrainie obudziła strachy w krajach bałtyckich. Coraz więcej Estończyków ćwiczy partyzantkę. Simone Brunner towarzyszyła przez trzy dni estońskim mężczyznom i kobietom w treningu obrony partyzanckiej.

|
|

Na wojnie partyzanckiej: strzelanie, bieganie, orientacja - Estończycy szkolą się do obrony. Zdj. Simone Brunner. Taavi Tuisk maszerował całą noc. W szarości poranka odbezpieczał pułapki, a przed wrogimi wojskami chował się w gąszczu. Obecnie pochyla się nad mapą, by przestudiować pozycję przeciwnika. To nie jest łatwe zadanie, kiedy ma się 35 kilometrów w nogach, a spało się przed chwilą 20 minut. A w dodatku pismo jest w cyrylicy. Dlaczego pozycje na mapie są napisane akurat po rosyjsku? „To, że Rosjanie są naszymi wrogami, to scenariusz, który często przerabiamy” – mówi Tuisk, uśmiechając się. Nie wygląda na prawicowego fanatyka czy podżegacza wojennego: czarne, rogowe okulary, gibkie ciało, przyjazny uśmiech. Trzydziestodziewięcioletni mężczyzna pracuje w szkole zawodowej na największej…

🔒Czytasz tylko 14% artykułu. Pozostałe 86% treści jest ukryte.
🔒

Treść dostępna dla prenumeratorów

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zmieniamy się dla Ciebie. By korzystać z nowości prenumeruj nas. Czytaj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Kod promocyjny: PB2026
20% zniżki za zawsze!
Pakiety jednorazowe i cykliczne. Płacisz tylko za to co czytasz!
Pakiet jednorazowy 5 zł
Pakiet cykliczny 10 zł miesięcznie
Wybierz Szczegółowe porównanie
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
1 dostęp 200 zł
5 dostępów 675 zł
10 dostępów 1200 zł
Wybierz Szczegółowe porównanie