Nasdaq Baltic, czyli giełdy krajów bałtyckich

Rynki papierów wartościowych państw bałtyckich to temat mało w Polsce znany. Być może przez to, że giełdy tych krajów raczej odzwierciedlają trendy panujące na rynkach światowych, niż je tworzą. Ich specyfiką jest bardzo silne powiązanie ze sobą. Założenie giełd stanowiło ważny element reform wolnorynkowych podejmowanych w tych krajach po odzyskaniu niepodległości w latach 90.

|

Podstawowym problemem wszystkich państw bloku wschodniego po jego rozpadzie było pozyskanie kapitału na rozwój gospodarek i dostosowanie ich do standardów zachodnich. To wyzwanie dało impuls do zakładania giełd krajowych, będących łącznikami między inwestorami a przedsiębiorcami. Giełdy w Wilnie i Rydze zostały założone w 1993 r., zaś tallińska w 1995. W procesach prywatyzacji szczególne znaczenie miała ryska, która jako agent Łotewskiej Agencji Prywatyzacji była odpowiedzialna za przechodzenie własności przedsiębiorstw państwowych w ręce prywatne. Większość spółek obecnie notowanych w Rydze to właśnie sprywatyzowane podmioty państwowe. Początkowo wszystkie trzy giełdy działały w całości w trybie notowań jednolitych. Oznaczało to, że cena akcji była ustalana raz dziennie, na podstawie zleceń kupna i sprzedaży złożonych wcześniej. Dopiero pod koniec lat 90. zaczęły one przechodzić na system mieszany notowań jednolitych i ciągłych, czyli takich, jakie współcześnie stosuje się powszechnie...

Pozostało jeszcze 85% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się