Ned med monarki, czyli o Republice Szwecji słów kilka

„Jako republikanin według zasad i przekonania do godziny mej ostatniej walczył będę z rojalistami”. Słowa te wypowiedzieć miał nie kto inny, jak Jean Baptiste Bernadotte, marszałek napoleońskiej Francji, który w 1818 roku sam wstąpił na tron Szwecji jako Karol XIV Jan, dając początek panującej do dziś dynastii. I tak jak zatwardziały republikanin został królem, tak coraz więcej Szwedów z miłośników monarchii staje się jej krytykami. Czy Republika Szwecji to realny koncept, czy raczej idea, która na zawsze pozostanie w sferze fantazji?

|

Co roku ponad trzy miliony Szwedów zasiada przed telewizorami, by obejrzeć nadawany przez państwową telewizję SVT program Året med kungafamiljen („Rok z rodziną królewską”). Jest to swoiste sprawozdanie z działalności dworu prezentowane w bardzo przystępnej formie. Można w nim obejrzeć króla Karola XVI Gustawa podczas wizyty państwowej, księżniczkę Wiktorię zwracającą uwagę na degradację ekosystemu Morza Bałtyckiego, podrygującego do muzyki na festynie księcia Olafa i bawiące się beztrosko książęta Estelle i Oscara. Upodobanie Szwedów do programu wynika z powszechnej akceptacji monarchii, jako ustroju państwowego Szwecji. W corocznym badaniu Svenska monarkitrender przeprowadzanym przez Uniwersytet w Göteborgu zwolennicy monarchii przeważają nad jej przeciwnikami. W 2020 roku 43% ankietowanych zadeklarowało bardzo lub raczej duże zaufanie do rodziny królewskiej – odsetek najwyższy od 14 lat. Dodatkowo 54% Szwedów chce zachowania monarchii, a 65% uważa alternatywę w postaci wybieralnego ...

Pozostało jeszcze 92% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się