Na ostatniej prostej w walce o organizację zimowych igrzysk w 2026 roku pozostały tylko kandydatury z Włoch i Szwecji. Wcześniej, głównie ze względu na sprzeciw społeczeństwa oraz wiążący się z tym brak zapewnienia środków finansowych z budżetu państwa na organizację imprezy, z wyścigu o tytuł miasta-gospodarza wycofały się szwajcarski Sion, austriacki Graz, japońskie Sapporo oraz kanadyjskie Calgary. Ponadto, MKOl wykluczył z grona miast ubiegających się o organizację igrzysk tureckie Erzum. Uznano, że Turcy nie będą w stanie przeprowadzić niezbędnych inwestycji, ponieważ te wymagałyby ogromnych nakładów finansowych – większość obiektów sportowych, a także infrastruktura drogowa czy baza hotelowa musiałaby zostać wybudowane od zera. Znalezienie organizatora igrzysk od pewnego czasu jest dla MKOlu sporym problemem, ponieważ brakuje chętnych do przeprowadzenia tak kosztownego…
Treść dostępna dla prenumeratorów
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

