Niemożliwe stało się faktem – bracia Ball trafili na Litwę

Rzadko zdarza się, aby tak głośno mówiło się w Stanach Zjednoczonych o którymś z krajów regionu Morza Bałtyckiego. Tak się jednak dzieje teraz i wcale nie chodzi o wydarzenia polityczne lub kulturalne w Wilnie, Rydze czy nawet Możejkach. Tym razem „na tapecie” znalazły się niewielkie Preny, które zamieszkuje niecałe 9000 mieszkańców. Powód? Tamtejszy klub koszykarski Vytautas, podpisał kontrakty z przedstawicielami jednej z najbardziej znanych obecnie rodzin w USA – z LiAngelo oraz LaMelo Ballami.

|

Krótka historia rodziny Ballów Wszystko przez tatusia – tak można w skrócie opisać całe zamieszanie, które zostało wywołane za Oceanem. LaVar Ball jest ojcem trzech synów – Lonzo, LiAngelo oraz LaMelo. Głośno o Ballach stało się w zeszłym roku, kiedy to do draftu w NBA szykował się najstarszy z braci – Lonzo. Jego ojciec postanowił „pomóc” synowi w karierze koszykarskiej poprzez masę kontrowersyjnych komentarzy, m.in. na temat wyższości Lonzo nad Stephenem Currym (dwukrotny mistrz NBA) z Golden State Warriors lub o przewidywaniu, że jego potomek będzie lepszy niż sam legendarny Magic Johnson, a więc jeden z najlepszych koszykarzy w historii tego sportu. Efekt był taki, że Lonzo Ball trafił w tym roku do upragnionych Los Angeles Lakers, jednak „dzięki” ojcu oczy wielu zawodników i kibiców są skierowane na tego pierwszoroczniaka, zaś on sam nie zawsze radzi sobie z presją. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że LaVar Ball robił wszystko, aby stać się postacią medialną. Przyczyniły się do teg...

Pozostało jeszcze 80% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się