Nowa północna brama Europy: Tromsø czy Kirkenes?

Czy kontener wypełniony chińskimi towarami może dotrzeć z Szanghaju do Berlina w trzy tygodnie? Może, a dokładniej, będzie mógł. Do walki o chińskie towary mające popłynąć przez Arktykę stają dwa norweskie miasta.

|

Lody Arktyki na chwilę odtajały, gdy pod koniec ubiegłego miesiąca Chiny wydały oficjalny dokument wyznaczający cele ich polityki arktycznej. W głowach analityków rozgorzała na nowo wizja Nowego Jedwabnego Szlaku, flagowego projektu gospodarczego ChRL, ciągnącego się na dalekiej północy i biorącego w kleszcze całą Azję i Europę. Można by pomyśleć: po co pchać się w tak nieprzyjazne człowiekowi środowisko? Odpowiedź jest prosta: jest to najszybsza droga morska z Państwa Środka (oraz innych dalekowschodnich krajów) na Stary Kontynent. Jej pokonanie statkiem zajmuje 23 dni (droga południowa przez Kanał Sueski zajmuje dla porównania 34 dni). Do tego w zeszłym roku padł rekord – rosyjski tankowiec Christophe de Margerie pokonał trasę z norweskiego Hammerfest do południowokoreańskiego Boryeong w 19 dni[1]. Bez eskorty lodołamaczy.

Klimat się zmienia, pokrywa lodowa topnieje i nie wszyscy wydają się tym faktem zmartwieni. Zwłaszcza, że gra idzie o wysoką stawkę. Wolumen wymiany towarów między krajami nordyckimi i Niemcami a Chinami wyniosła w 2016 roku w sumie ponad 32 miliony ton. Około 10% tych towarów przybyło do tych krajów przez szlak północny. Wobec rosnącego ruchu na północnych morzach otwartym pozostaje pytanie, gdzie rozładowywane będą okręty. Szacuje się, że w 2040 roku na południe Europy wyruszać będzie 10 pociągów towarowych dziennie. Przewyższy to nawet możliwości największego skandynawskiego portu, Göteborga[2]. W konkury o ten intratny biznes stanęły dwa norweskie miasta – Kirkenes i Tromsø, a przyklaskuje im Finlandia, pretendująca do odgrywania coraz ważniejszej roli w handlu w rejonie Morza Bałtyckiego.

Obie lokalizacje nastręczają jednak problemów. Tromsø położone jest wśród skalistych wysp i nie posiada obecnie połączenia kolejowego z resztą kraju, czy, inaczej niż Narvik, ze szwedzką siecią kolejową. Połączenie tego popularnego wśród polskich turystów miasta z fińskim Kolari (jak zakłada plan) oznaczałoby prawdopodobnie konieczność drążenia tuneli kolejowych w  otaczających miasto fiordach. Kirkenes, położone w o wiele łatwiej dostępnym terenie nad Morzem Barentsa, nie dysponuje jednak takim kapitałem ludzkim jak jego większy konkurent. Miasto zamieszkuje niespełna 4000 ludzi, co wobec szacowanych 600 nowych miejsc pracy, jakie miałyby zostać utworzone w rozbudowanym porcie, może się okazać zarówno błogosławieństwem jak i przekleństwem. Nie tylko port, ale również i lotnisko, którego pas startowy jest obecnie za krótki dla samolotów pasażerskich[3], a przede wszystkim kolej wymagać będą znacznych inwestycji. Kirkenes, podobnie jak Tromsø, nie posiada połączeń kolejowych. Jednak planowana linia Kirkenes-Rovaniemi wydaje się o wiele łatwiejsza do realizacji.

Jeden tylko rzut oka na mapę skłania do zastanowienia nad dalszym przebiegiem trasy – na południe od północnych wybrzeży Norwegii…

🔒Widzisz tylko 57% tekstu. Cała historia jeszcze przed Tobą.

Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!

Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.

Popularny

Patron

17 zł miesięcznie

  • Dostęp do 1190+ tekstów Premium
  • 100 Monet na start i 15 co miesiąc
  • 5% stałej zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Największe wsparcie

Przyjaciel

27 zł miesięcznie

  • Dostęp do 1190+ tekstów Premium
  • 200 Monet na start i 30 co miesiąc
  • 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Najbardziej korzystny

Roczna

149 zł rocznie

  • Dostęp do 1190+ tekstów Premium
  • 100 Monet na start i co roku
  • 5% zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Wspierasz niezależne dziennikarstwo!

Na zawsze

799 zł jednorazowo

  • Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
  • 500 Monet na start
  • 5% zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Szczegółowe porównanie wszystkich wariantów

Czytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim

Robicie dobrą robotę, tylko się nie zniechęcajcie!

Ryszard, Świdnica
Obserwuj w Google + Preferowane źródło w Google
Jak cytować ten artykuł

Przypis polski

M. Giers, Nowa północna brama Europy: Tromsø czy Kirkenes?, „Przegląd Bałtycki”, 19.02.2018, https://przegladbaltycki.pl/?p=7008.

APA 7

Giers, M. (2018, February 19). Nowa północna brama Europy: Tromsø czy Kirkenes? Przegląd Bałtycki. https://przegladbaltycki.pl/?p=7008

W tekście:

(Giers, 2018)

Chicago

Przypis

Maciej Giers, “Nowa północna brama Europy: Tromsø czy Kirkenes?” Przegląd Bałtycki, February 19, 2018, https://przegladbaltycki.pl/?p=7008.

Bibliografia

Giers, Maciej. “Nowa północna brama Europy: Tromsø czy Kirkenes?” Przegląd Bałtycki, February 19, 2018. https://przegladbaltycki.pl/?p=7008.

BibTeX

@article{giers2018pb7008,
  author       = {Giers, Maciej},
  title        = {{Nowa północna brama Europy: Tromsø czy Kirkenes?}},
  journal      = {Przegląd Bałtycki},
  entrysubtype = {newspaper},
  year         = {2018},
  month        = feb,
  url          = {https://przegladbaltycki.pl/?p=7008},
  langid       = {polish},
}

RIS

TY  - NEWS
AU  - Giers, Maciej
TI  - Nowa północna brama Europy: Tromsø czy Kirkenes?
T2  - Przegląd Bałtycki
PB  - BALTIC MEDIA Kazimierz Popławski
PY  - 2018
DA  - 2018/02/19
UR  - https://przegladbaltycki.pl/?p=7008
LA  - pl
AB  - Czy kontener wypełniony chińskimi towarami może dotrzeć z Szanghaju do Berlina w trzy tygodnie? Może, a dokładniej, będzie mógł. Do walki o chińskie towary mające popłynąć przez Arktykę stają dwa norweskie miasta.
ER  -