Piłkarski sukces Łotwy. Retrospekcja Euro 2004

15 czerwca minie dokładnie 13 lat odkąd łotewski futbol zanotował swój największy dotychczas sukces. Awans na Euro 2004 był ogromną sensacją tamtych eliminacji. Losowani z przedostatniego koszyka Łotysze osiągnęli to, czego oczekiwano od rozdrażnionej nieudanymi Mistrzostwami Świata 2002 Polski. Bez presji wyników, nie będąc w centrum uwagi łotewscy piłkarze spokojnie, po cichu pokonywali drogę na europejski czempionat. Piłka nożna pisze czasami piękne scenariusze i od 7 września 2002 roku zaczęła tworzyć jedną z najbardziej nieprawdopodobnych historii. Ku zaskoczeniu wszystkich piłkarski kopciuszek jakim jest Łotwa pokazał zęby silniejszym i lepiej notowanym rywalom.

|

W tym zamieszkiwanym przez ok. 2 miliony osób kraju pod względem popularności dominują sporty zimowe – hokej na lodzie i saneczkarstwo. Hokeiści mają na koncie regularne występy na Igrzyskach Olimpijskich oraz w Mistrzostwach Świata, z kolei saneczkarze, bobsleiści i skeletoniści mogą pochwalić się medalami olimpijskimi. Gdzieś w cieniu tych dyscyplin pozostaje piłka kopana. Właśnie na tym polegał fenomen sukcesu Łotyszy – awans na Euro był nieoczekiwany i sensacyjny, który sprawił, że w końcu i Łotwa znalazła się w centrum uwagi piłkarskiego świata. Sarkanbaltsarkanie sprawiają niespodzianki Wszystko zaczęło się od eliminacji. Grupa trafiła się trudna, Sarkanbaltsarkanie (przydomek Łotyszy, z łot. czerwono-biało-czerwoni) mieli wg prognoz zająć przedostatnie, czwarte miejsce. Lider grupy posiadał przywilej bezpośredniego awansu, druga drużyna musiała grać w barażach. W pierwszym meczu, wspomnianego już 7. września 2002 Łotwa dosyć niespodziewanie zremisowała 1-1 z faworyzowaną Szwecją...

Pozostało jeszcze 90% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się