Estonia obejmie przewodnictwo pół roku wcześniej, niż planowano, gdyż z przewodnictwa zrezygnowała Wielka Brytania po tym, jak jej obywatele w referendum zdecydowali o opuszczeniu Unii Europejskiej. I wprawdzie Brexit jest procesem, który koordynuje Komisja Europejska, to Estończycy tego tematu nie unikną. Z pewnością bowiem warunki rozstania, a także przyszłych relacji Wielkiej Brytanii z UE będą poruszane podczas spotkań ministerialnych na szczeblu Rady, a zwłaszcza tych nieformalnych, które będą się odbywać w Tallinnie. Innym wyzwaniem, które wynika z dynamiki sytuacji międzynarodowej, jest przeciwdziałanie kryzysowi uchodźczemu i wypracowanie nowych zasad polityki migracyjnej Unii Europejskiej. W obu tych kwestiach istnieje szereg sprzeczności między państwami członkowskimi, a zadaniem prezydencji jest poszukiwanie rozwiązań kompromisowych. Zgodnie z przyjętym zwyczajem, państwo sprawujące prezydencję unika jasnego opowiadania się po jednej ze stron sporu, by zachować wiarygodność jako mediator. Tak więc mimo, że Estonia ma jasno sprecyzowane stanowisko w kluczowych kwestiach agendy europejskiej, będzie przede wszystkim dążyć do osiągnięcia unijnego konsensusu. Podkreślał to wielokrotnie premier Jüri Ratas, który uważa, że zwłaszcza obecne, w dobie rosnących napięć wewnętrznych i zewnętrznych, jedność Europy jest dobrem nadrzędnym, a zarazem niezbędnym warunkiem wzmocnienia zdolności decyzyjnej. Niezależnie jednak od okoliczności zewnętrznych, które kształtują na bieżąco program prezydencji, każde państwo ustala własne priorytety. Estonia określiła cztery: otwarta i innowacyjna gospodarka europejska, bezpieczna i chroniona Europa, cyfrowa Europa ze swobodnym przepływem danych, inkluzywna i zrównoważona Europa. Premier przybliżył priorytety w parlamencie W ramach każdego z tych priorytetów określono szereg szczegółowych zadań i tematów, na których będą się koncentrowały poszczególne ministerstwa, w ramach swoich kompetencji, aby osiągnąć założone cele. O celach tych mówił w połowie maja w Riigikogu (estońskim parlamencie) premier Jüri Ratas. Mówiąc o otwartej i innowacyjnej gospodarce, wskazywał choćby na takie rozwiązania jak stworzenie europejskiej e-karty usług, która ułatwiłaby przedsiębiorcom oferującym usługi biznesowe (w tym budowlane) dotarcie ze swoją ofertą i usługami za granicę. Jüri Ratas wspomniał ponadto o uproszczeniach w uiszczaniu podatku VAT oraz o uproszczeniu systemu energetycznego Europy. W temacie bezpiecznej i chronionej Europy Jüri Ratas podkreślił wagę współpracy Europy zarówno z NATO jak i ze Stanami Zjednoczonymi. Tłumaczył jak ważne jest, aby Europa stała się silniejszym i bardziej wiarygodnym sojusznikiem. Wskazywał ponadto na konieczność lepszej ochrony zewnętrznych granic Unii Europejskiej i szczelniejszej kontroli przepływu osób i dóbr. Odnośnie Europy cyfrowej i swobodnego przepływu danych, estoński premier podkreślał potrzebę stworzenia jednolitego rynku cyfrowego oraz ustanowienia kolejnej swobody obok przepływu usług, kapitału i osób – danych. Mówił ponadto o rozwoju e-handlu transgranicznego, jak również…
Treść dostępna dla prenumeratorów
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

