Łotewska nadzieja na medal
Biathlonista Andrejs Rastorgujevs to mistrz Europy z 2014 roku w biegu indywidualnym, jednak swoje pierwsze w karierze medalowe miejsce na zawodach Pucharu Świata wywalczył dopiero w ostatnich zawodach zeszłego sezonu. W biegu masowym w norweskim Oslo był drugi. Bieżący sezon jest zatem świetną okazją do walki o kolejne medale, a szczególnie te najcenniejsze, olimpijskie. W lipcu 2017 roku łotewski biathlonista przygotowywał się do sezonu w swojej rodzinnej miejscowości Alūksne. Latem biathloniści używają specjalnych nart na kółkach, nartorolek, które zastępują im normalny, zimowy sprzęt. W ten sam sposób swoje przygotowania prowadzą także biegacze i biegaczki narciarskie.
Urodzony w Wilnie, w polskiej rodzinie, biathlonista Karol Dombrowski zachwalał prezydenta Litewskiej Federacji Biathlonu Arūnasa Daugirdasa, który dba o rozwój omawianej dyscypliny. Być może z każdym kolejnym sezonem będzie widać wkład szefa federacji, zaś Litwini będą w stanie powalczyć o poprawę miejsc w klasyfikacji generalnej z poprzedniego sezonu. To samo tyczyć się będzie estońskich zawodników, gdyż poza Rastorgujevsem żaden z biathlonistów państw bałtyckich większych szans na medale nie ma. Warto jednak dodać, że zapewne w Pjongczangu pojawią się reprezentanci biathlonu wszystkich trzech krajów bałtyckich.
Osłabiona Estonia, łotewskie skoki pod znakiem zapytania
Tradycyjnie zimą uwaga polskich kibiców w dużym stopniu skupiona jest na skokach narciarskich, zwłaszcza że po raz pierwszy w historii inauguracja Pucharu Świata zaplanowana została w Polsce, w Wiśle. Światem estońskich skoków wstrząsnęła czerwcowa informacja o ponownym wycofaniu się ze sportu najlepszego skoczka narciarskiego w historii tego kraju – Kaarela Nurmsalu. Tym razem Estończyka do rozbratu ze skokami nie zmusiły jak poprzednim razem finanse, lecz własne zdrowie. Już zimą lekarz Nurmsalu podejrzewał, że coś jest nie tak z podopiecznym. Z czasem okazało się, że dla organizmu Kaarela niebezpieczna byłaby dalsza utrata wagi, która była jednak niezbędna dla Estończyka do kształtowania optymalnej dla skoczka sylwetki. Zawodnik sam przyznawał, że nadliczbowe kilogramy przeszkadzały w osiąganiu dalszych odległości. Brak Nurmsalu można było odczuć w konkursach Letniego Grand Prix, gdzie jedynie Artti Aigro zdołał wywalczyć 2 punkty. W inauguracyjnym konkursie na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle-Malince zobaczymy właśnie wspomnianego Aigro i Marttiego Nõmme. Ten drugi zapowiadał walkę o czołową “10” Pucharu Świata, ale patrząc na dotychczasowe wyniki Estończyka są to chyba zbyt ambitne plany.
Dużo gorzej przedstawia się sytuacja skoków w sąsiedniej Łotwie. W informacji, której “Przeglądowi Bałtyckiemu” udzielił najlepszy łotewski zawodnik – Kristaps Nežborts, przekazano, że w tym roku zaczął naukę na uniwersytecie i nie ma czasu wolnego na trenowanie. Jednak to…
Treść dostępna dla prenumeratorów
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki Twojej prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.

