Ulica Ryska w Dyneburgu. Jedna z głównych ulic miasta. Zdj. Bartosz Chmielewski W geograficznym centrum drugiego co do wielkości miasta Łotwy znajduje się kilku hektarowa łąką ograniczona z dwóch stron torami kolejowymi. Codziennie po skończonej pracy w Centrum Kultury Polskiej przemierzałem ten teren po małej ścieżce wydeptanej przez innych mieszkańców miasta. Jest to jedna z kilku dróg prowadzących do przejścia przez wielkie torowisko dawnej kolei warszawsko-petersburskiej. Jedna z bliźniaczych przepraw znajduję się kilometr, może półtora na południowy zachód i prowadzi szeroką ulicą 18 Listopada. Oba te trakty są ważnym elementem krwiobiegu miasta i łączą centrum biznesowo-usługowe prawie stutysięcznego Dyneburga z osiedlami sypialnymi znajdującymi się na północy. Któregoś dnia, warszawskim przyzwyczajeniem przyspieszyłem kroku, by uprzedzić innych mieszkańców w kolejce po stolik w czasie godzin kawiarniano-restauracyjnego szczytu. Minąłem kilkumetrowy betonowy krzyż upamiętniając...
Pozostało jeszcze 93% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


